114. Pustka.

Witajcie.


Zastanawialiście się kiedyś nad tym, co komu mówicie? Nie - bo po co?  Jednym uchem wleci, a drugim wyleci - tak często słyszałam od mojej mamy. A co się stanie, jak tej osoby zabraknie? Nagle zastanawiamy się czy zrobiliśmy coś złego tej osobie, czasem dręczą nas wyrzuty sumienia. Kilka lat temu straciłam przyjaciółkę w wypadku. Zginęła. Szła przez drogę  nie przechodząc przez pasy. Co było dla mnie najgorsze? To, że dzień przed śmiercią pokłóciłam się z nią rano, a wieczorem przez gadu-gadu pogodziłyśmy się. Następnego dnia miałam się z nią porozmawiać, ale nie poszłam do szkoły, bo miałam umówioną wizytę u lekarza, i nie pogodziłyśmy się. Do tej pory mam wyrzuty sumienia np. mogłam pójść wtedy do szkoły, mogłam się z nią pogodzić ,,na żywo'' w poniedziałek. Niestety czasu nie cofnę, ale mogę wam jedną rzecz powiedzieć. Kłóćcie się ile chcecie, ale zawsze się pogódźcie bo nie znacie dnia ani godziny. Dziś jesteśmy, a jutro nas może nie być.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

143. #Idealneżycie Minka Kent - 1/2019

104. Marcowe podsumowanie książkowe.

106. Czy coś można udowodnić drugiej osobie?