168. #Marcowefiołki Sarah Jio 21/2019




Tytuł: ,,Marcowe fiołki''
Autor: Sarah Jio
Wydawnictwo: Między słowami





Sięgnęłam po kolejną książkę tej autorki, bo po pierwszym spotkaniu z nią, pokochałam jej twórczość. Do tej pory tylko Sparks i Musso potrafili wzbudzić we mnie wiarę w miłość. Obecnie do tego grona dołączyła Sarah.


Okładka
Okładka przedstawia nam kobietę spoglądającą w dal z nadzieją w oczach. Zdecydowanie oddaje to charakter powieści, z jaką mamy do czynienia w książce. 

Spis treści
W tej książce spisu brak. Można by się pokusić o jego zawarcie, choćby dlatego, że w środku pojawiają się rozdziały. 

Ilość stron
Książka posiada 304 strony. W moim zdaniem wyszło w sam raz. Niczego bym nie dodała, ani nie odjęła.

Rozdziały
Książka posiada 20 rozdziałów. Nie nachodzą one na siebie. Posiadają datę trwania danego wątku.

Opis
Główna bohaterka Emily jeszcze 10 lat temu była spełnioną kobietą. Dziś jej życie rozpada się na kawałki. Jej mąż odszedł do innej kobiety, a ona by ukoić swój ból wyjeżdża na wyspę, gdzie jako dziecko spędzała wakacje. Jej spokój burzy tajemniczy Jack i pamiętnik, który skrywa ciekawą historię sprzed lat...

Długość czytania
Przeczytanie tej powieści zajęło mi 2 dni. To zasługa tego, że nie potrafiłam się oprzeć historii opisanej w tej książce. Wystarczyło na moment spuścić ją z oka, a już za nią tęskniłam.

Cytaty
-,,Zostawiam Cię z moją refleksją na temat miłości, która nasunęła mi się po doświadczeniu wielu porażek: wielka miłość przetrwa czas, cierpienie i odległość. Nawet gdy wszystko wydaję się stracone, prawdziwa miłość trwa nadal''.

Moja opinia + ocena 
Muszę przyznać, że jest to nie lada ewenement, aby dwie książki tej samej autorki o zbliżonej do siebie tematyce podobały mi się. A jednak tak się stało. Mimo iż kolejny raz fabuła utrzymana była na wydarzeniach z przeszłości, nie miałam z tym problemu. Podobało mi się podążanie głównej bohaterki za wydarzeniami z pamiętnika. Ten wątek zdecydowanie podniósł rangę tej książki. Uczynił historię bardziej tajemniczą. Ode mnie mocne 8/10.

Komu polecam?
Polecam tę książkę wszystkim kobietom, które straciły wiarę w miłość. Może nie odzyskają jej dzięki tej książce, ale spojrzą na wszystko z innej perspektywy.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

143. #Idealneżycie Minka Kent - 1/2019

116. Myślałam, że to pasja ale jednak nie.

121. Lipcowe podsumowanie książkowe