171. #Domnaplaży Sarah Jio 24/2019




Tytuł: ,,Dom na plaży''
Autor: Sarah Jio
Wydawnictwo: Między słowami





Ta książka jest sprawczynią całego zamieszania. Kiedy zobaczyłam na okładce, że fani Sparksa pokochają tę książkę, nie zastanawiałam się nawet chwili i sięgnęłam po nią, wraz z innym dostępnymi pozycjami w bibliotece. Czy było warto? Odpowiedź znajdziecie poniżej. 


Okładka
Okładka przedstawia nam kobietę spoglądającą w dal z nostalgią w twarzy i oczach. Mimo młodego wieku, bije od niej dojrzałość.

Spis treści
W tej książce spis treści nie występuje. Trochę szkoda, bo przy tak małej ilości rozdziałów, znalazłby zastosowanie.

Ilość stron
Książka posiada 302 strony. W moim zdaniem wyszło w sam raz. Niczego bym nie dodała, ani nie odjęła.

Rozdziały
Książka posiada 19 rozdziałów. Nie nachodzą one na siebie.

Opis
Główna bohaterka Anne wiedzie spokojne, poukładane życie, u boku mężczyzny, z którym planuje w przyszłości wziąć ślub. Pod wpływem impulsu, jaki wywołuje wojna, podejmuje decyzję, która zaważy na jej dotychczasowym życiu. Zgłasza się do oddziału pielęgniarek stacjonujących na Bora-Bora. Na miejscu poznaje żołnierza o imieniu Westry, w którym się zakochuje. Czy miłość, która narodziła się w takich okolicznościach może przetrwać? Czy warto iść za głosem serca i poddać się uczuciu? A może jednak lepiej kierować się rozumem i pozostać przy swoim pierwszym miłosnym wyborze. Jesteście ciekawi jakiego wyboru dokonała bohaterka? Musicie zajrzeć do książki.

Długość czytania
Na przeczytanie książki poświęciłam 2 dni. Jak już zaczęłam, nie potrafiłam skończyć. Byłam ciekawa jak zakończy się historia głównej bohaterki, kogo wybierze.

Cytaty
-,,Nauczyłam się w życiu, że istnieje wiele rodzajów miłości'',
-,,Widzisz, kiedy łączy cię z kimś miłość, nawet tylko przez jakiś czas, ona już na zawsze zostaje w twoim sercu''.

Moja opinia + ocena 
Można zauważyć, że autorka ma tendencję do budowania historii na wydarzenia z przeszłości. Uwielbiam stosowanie tego zabiegu, bo dzięki temu trudno oderwać się od jej powieści. Mimo spokojnego tempa, ta historia jest godna uwagi. Uczucie ukazane w tej książce jest tak prawdziwe, że nie można przejść obok niego obojętnie. Wiecie, że w moim przypadku to trudne. Notatka z okładki nie kłamie - fani Sparksa pokochają tę książkę - jestem na to żywym przykładem. Skoro jego książki się ekranizuje, to czekam na przeniesienie ,,Domu na plaży'' na ekrany. Więcej już nie będę pisać, bo historia z książki jest tak delikatna, że zbędnymi słowami pozbawiam ją delikatności. Ode mnie 9/10.

Komu polecam?
Polecam tę książkę romantyczką wierzącym w romantyczną miłość.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

143. #Idealneżycie Minka Kent - 1/2019

116. Myślałam, że to pasja ale jednak nie.

121. Lipcowe podsumowanie książkowe