237. W potrzasku Kerry Wilkinson 111/2019





Tytuł: ,,W potrzasku''
Autor: Kerry Wilkinson
Wydawnictwo: Dragon








Jakiś czas temu odezwała się do mnie przedstawicielka wydawnictwa Dragon z propozycją zrecenzowania dwóch kryminałów. Byłam tym faktem zszokowana, bo jest to spory kredyt zaufania wobec mojej osoby i kanałów na których mogłabym daną recenzję udostępnić. Myślę, że ta propozycja została złożona w dość dobrym dla mnie momencie, ponieważ brakowało mi ostatnio bodźca, który czytelniczo mnie pobudzi. 

Jessica Daniel - sierżant z wydziału dochodzeniowo-śledczego zostaje przydzielona do dość trudnego śledztwa. W jednym z mieszkań zostają znalezione zwłoki kobiety. Nikt nie widział sprawcy, nie ma żadnych śladów włamania. Nie wiadomo jak morderca dostał się do środka. Po kilku dniach dochodzi do podobnego zabójstwa. Tym razem ofiarą jest mężczyzna. Co łączy te osoby prócz przestępcy? Czy Jessice uda się zakończyć śledztwo zanim dojdzie do kolejnej zbrodni?

 ,,Morderca po raz ostatni próbował sforsować drzwi frontowe dłonią ubraną w rękawiczkę, by upewnić się, że są zamknięte. Wcześniej sprawdził także drzwi kuchenne i okna. Z całą pewnością dom był zamknięty od wewnątrz - to dobrze, biorąc pod uwagę fakt, że w środku, na łóżku w sypialni na piętrze leżało martwe ciało''.

Osoby śledzące mój profil wiedzą doskonale, że nie jestem przekonana do kobiet prowadzących śledztwo. Nie wynika to absolutnie z feminizmu. Po prostu autorzy idą na łatwiznę i w dość schematyczny sposób budują takie postaci. Policjantka zazwyczaj ma niepoukładane życie uczuciowe bądź rodzinne, co rzutuje na jej pracę. Zdarzają się również przypadki w których pani detektyw rozpoczyna pracę w nowym wydziale i z automatu dostaje arcy ważną sprawę. Takie rzeczy mnie skutecznie odpychają. Na szczęście w tej książce miałam do czynienia z normalną policjantką i ciekawą zagadką kryminalną. Pewnie wielu z was stwierdzi, że piszę tak dlatego, bo zależy mi na dalszej współpracy z wydawnictwem. Owszem zależy, ale jeszcze nie przeczytaliście całej recenzji. Dobra policjantka i ciekawa sprawa to jedno. Zakończenie śledztwa, ujawnienie winnego, to drugie. W sumie skończyło się na tym, że między tymi obiema stronami nie było znaczącej przepaści. Przyznaję się bez bicia - straciłam czujność i nie zorientowałam się kim jest morderca. Cieszę się z tego, bo praktycznie do samego końca mogłam czerpać przyjemność z czytania. Patrząc na to już po przeczytaniu książki wydaje mi się, że wybór był dość prosty, ale autorowi udało się mnie skutecznie wyprowadzić w pole, za co jestem mu wdzięczna.Ode mnie 9/10. 

Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu Dragon

Komentarze

  1. A ja właśnie lubię kobiety, które prowadzą śledztwo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O gustach się nie dyskutuje ;). Ja też się powoli do nich przekonuje :)

      Usuń
  2. Wydaje się ciekawe, może kiedyś sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  3. Raczej to mężczyźni prowadzą śledztwo, w tym książkach, które czytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale fajnie, że dostałaś taką propozycję :D Gratuluję :D

    OdpowiedzUsuń
  5. To już chyba czas na ten tytuł ;) Myślę, że akurat czegoś takiego potrzebuję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przepadam za kryminałami i sięgam po nie bardzo rzadko. Na ten rok zdecydowanie mam już ich dość, bo właśnie jedną taką historię męczę już od miesiąca. Tej książki raczej nie mam w planach, jednak nie mówię jej „nie”.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie słyszałam o tym tytule, a faktycznie sprawia wrażenie ciekawego.

    Miye's Imaginations ♥

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

143. #Idealneżycie Minka Kent - 1/2019

190. #Pielęgniarkiscenyzeszpitalnegożycia Christie Watson 40/2019