243. Enola Holmes. Sprawa zaginionego markiza Nancy Springer 119/2019






Tytuł: ,,Enola Holmes. Sprawa zaginionego markiza''
Autor: Nancy Springer
Wydawnictwo: Poradnia K







Jakiś czas temu zetknęłam się z książką, która na pierwszy rzut oka nie powinna mnie zainteresować. Okładka wraz z czcionką sugerowały, że jest to książka przeznaczona dla troszkę młodszej grupy czytelników niż moja. Ale dość długo nie dawało mi spokoju nazwisko Holmes w tytule. Gdy w końcu zrobiłam małe rozeznanie i dotarło do mnie, że będę miała do czynienia z siostrą mojego ulubionego detektywa, nie mogłam być obojętna na tę lekturę.

Enola Holmes siostra Sherlocka i Mycrofta ucieka z rodzinnego domu w poszukiwaniu matki, która zniknęła w tajemniczych okolicznościach. Nie zważając na niebezpieczeństwa jakie mogą ją spotkać poza murami domu, decyduje się uciec do Londynu. Na miejscu zostaje wplątana w porwanie młodego markiza i rozwiązuje swoją pierwszą zagadkę kryminalną. Czy dziewczynie uda się odnaleźć mamę? 

Na początku dosyć sceptycznie podeszłam do tej książki. Wstyd się przyznać, ale nie miałam jeszcze okazji czytać książek Doyle'a, których bohaterem jest Holmes, a zabieram się za opowiadanie w którym pierwsze skrzypce gra jego siostra. Mój sceptycyzm opadł po pierwszych 10 stronach. Podświadomie czułam, że zagadka kryminalna, a nawet dwie, nie będą, aż tak skomplikowane i zamiast nastawiać się na nie wiadomo jakie śledztwa, podejść do tego na luzie. Zdecydowanie mi to pomogło. Dostrzegłam humor sytuacyjny, doceniłam dobrze i ciekawie rozpisaną postać żeńską. Jedyne co mi przeszkadzało to zbyt duże szybkie tempo jakie zostało narzucone w tej powieści. Pod koniec książki doszłam do wniosku, że już zawsze detektyw Sherlock Holmes będzie kojarzył mi się z postacią Benedicta Cumberbatcha. Żałuję nawet, że nie będzie możliwości zobaczenia go na ekranie w ekranizacji tej książki. 

,,Bardzo chciałabym wiedzieć, dlaczego mama wybrała mi imię Enola, które czytane wspak daje angielskie słowo alone czyli sama.''

,,Już dawno temu odkryłam, że jazda na rowerze umożliwia człowiekowi myślenie bez obawy, że ktoś będzie się przypatrywał wyrazowi jego twarzy''

Podsumowując - jeśli jesteście fanami klimatu świata stworzonego przez Arthura Conana Doyle'a z pewnością powinniście sięgnąć po tę książkę. Jeżeli jednak ten świat jest wam obcy tym bardziej sięgnijcie po tę pozycję, by zrobić krok w stronę tego klimatu i polubić się z nim. Ode mnie 7/10. 

Książkę zrecenzowałam dzięki portalowi czytampierwszy.pl



Komentarze

  1. Czytała ostatnio obie części. Według mnie, to nie są klimaty Arthura Conana Doyle'a. I młodszym czytelnikom też bym jej nie poleciła, bo się zniechęcą do książek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo klimat jaki buduje dany autor jest niepowtarzalny, ale myślę, że autorka zbyt daleko od niego nie odeszła.

      Usuń
  2. Czytałam i bardzo miło wspominam pierwszy tom. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładną okładkę ma ta książka, i do tego jeszcze błękitną! :DD

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jest to książka wpisująca się w moje gusta.

    OdpowiedzUsuń
  5. Koniecznie zapoznaj się z historiami A. C. Doyle'a :)
    Ja uwielbiam je dlatego, że kończą się w różny sposób. Wbrew pozorom nie wszystkie opowiadania kończą się rozwiązaniem sprawy, więc podczas czytania nigdy nie wiadomo, co spotka nas na końcu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już od dłuższego czasu zabieram się za książki tego autora, ale zawsze coś innego wypada. Ale przyjdzie ten dzień kiedy się zmobilizuje

      Usuń
  6. Przed chwilą czytałam dość negatywną (nie potrafię ująć tego inaczej) recenzję tej książki i jakoś niespecjalnie potrafię się przekonać, że może w niej być coś wyjątkowego. Raczej ją sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Raczej mnie do niej nie ciągnie. Zdecydowanie nie moje klimaty :/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

143. #Idealneżycie Minka Kent - 1/2019

190. #Pielęgniarkiscenyzeszpitalnegożycia Christie Watson 40/2019