20. ,,Umówiłem się z nią na dziewiątą''.

Patrzę na ekran komputera i zastanawiam się co mam napisać. Tyle emocji jest we mnie, a ja nie potrafię tego przelać na papier. Boję się cokolwiek napisać, by nie zepsuć tego tekstu w żaden sposób. Ale spróbuję coś skrobnąć. Nadałam temu wpisowi taki a nie inny tytuł z uwagi na to iż miałam wrażenie, że to właśnie ze mną umawiał się Eugeniusz Bodo, poprzez serial emitowany w niedzielne wieczory w TVP 1. Chcę poświęcić ten wpis serialowi pt. ,,Bodo'' głównie dlatego, że pierwszy raz w życiu zostałam emocjonalnie rozwalona ( zwłaszcza dwoma ostatnimi odcinkami ), co utrudnia mi znalezienie słów by opisać moje wrażenia.

Mama zawsze mi powtarzała, że wstyd to kraść a ja wstydzę się jak nigdy, że nie wiedziałam kim jest Eugeniusz Bodo. Dopiero serial o nim otworzył mi oczy. Znałam oczywiście takie piosenki jak: ,,Umówiłem się z nią na dziewiątą'', czy ,,Tyle miłości'', ale nigdy nie dociekałam, kto to śpiewa.

Sam serial bardzo mnie urzekł, w magiczny sposób zostałam przeniesiona do lat 20 i 30. Co prawda pojawiło się w nim kilka wątków i postaci fikcyjnych, ale moim zdaniem nie do mnie należy krytykowanie serialu pod tym kątem, ponieważ dopiero co zapoznaję się z prawdziwą historią o Bodo. Gdybym jednak miała wyrazić swoje zdanie to uważam, że fikcyjne wątki tylko ubarwiły  ten serial.
Jeśli chodzi o obsadę, aktorzy zostali dobrani w sposób rewelacyjny. Zarówno Antek Królikowski jak i Tomasz Schuchardt w głównej roli spisali się na medal. Gdy w pierwszym odcinku zobaczyłam Antka w pierwszoplanowej roli stwierdziłam, od razu, że pasuje do roli młodego Bodo jak nikt inny. Strasznie ubolewałam nad tym, że jego przygoda z serialem skończyła się na 4 odcinku. Gdy przyszedł czas na odcinek 5, gdzie pałeczkę po Antku miał przejąć Tomek, bardzo się bałam, że nie będzie w stanie go godnie zastąpić, na szczęście moje obawy były niepotrzebnie. Tomasz Schuchardt wcielając się w rolę Boda sprawił, że zakochałam się w jego talencie. Nie znałam go z wcześniejszych ról, nad czym ubolewam, bo jeżeli wszędzie grał tak jak w serialu ,,Bodo'' to uważam, że jest aktorem światowej klasy.

Gdybym miała wyróżnić jakieś odcinki szczególnie to na pewno byłby to: odcinek 9 - ,,kręcenie filmu ,,Głos pustyni'', odcinek 12 - głównie za sprawą tej oto piosenki:

i oczywiście odcinek 13, który mnie osobiście emocjonalnie wypompował i spowodował potok łez. Taka już moja natura, że się wzruszam tak łatwo, tak zwyczajnie, tak po prostu...

Na koniec odsyłam Was do kilku artykułów i książki, którym warto poświęcić choćby chwilę:





Podsumowując, tego typu seriale są potrzebne, szczególnie nam młodym ludziom, by pamięć o takich ludziach jak Eugeniusz Bodo była wiecznie żywa.

Odchodząc trochę od tematu, chciałabym podziękować osobom, które czytają mojego bloga. Nazbierało się już ponad 1000 wyświetleń - dla mnie to sukces. Zakładając bloga nie bałam się nieprzychylnych komentarzy, tylko małej ilości wyświetleń. Teraz wiem, że moje pisanie ma sens na pewno zbyt szybko z tego nie zrezygnuję. Poniżej przedstawię Wam kilka komentarzy z którymi spotkałam się na temat mojego bloga:

Sylwia Głogowska: Przeczytałam wpis. Przyznam Ci że masz talent do pisania takich rzeczy. 
Z przyjemnością się je czyta. Masz niezwykły dar. Świetnie dobierasz słowa i sposób wypowiedzi. Potrafisz zainteresować czytelnika tym co piszesz, umiejętnie to przedstawiać, kulturalnie - brawo!!!


Karolina Kotlarz: Wpisy na blogu Iwonki są bardzo życiowe. Dziewczyna nie wstydzi się pisać o własnym życiu i wydarzeniach, a wręcz przeciwnie pokazuje swoje życie innym którzy chcą ją lepiej poznać w przyszłości . Posty czyta się bardzo przyjemnie, Iwonka ma duży talent do pisania bloga. Bardzo mi jest czasem miło gdy wspomina w swoich postach o znajomych. Czasem zazdroszczę jej tak wspaniałych spotkań z znanymi osobami, ale nigdy nie chcę dla niej źle, bo wiem ile przeszła w życiu. Mam nadzieję że uda nam się kiedyś razem spotkać na żywo i poznać się lepiej.


Anna Stolarek: Blog Iwony na szczęście znam od początku. Z pewnością jego wielką zaletą są wpisy - szczere, prawdziwe, od serca, czasami wesołe, czasami troszkę smutne, ale zawsze wciągające. Muszę pochwalić zdjęcia dodawane do postów i chciałabym ich widzieć więcej. Zdjęcia w nagłówku też byłyby fajne. Lubię przemyślane i zawsze trafne, ciekawe tytuły wpisów, a jedynym co zawsze irytuje mnie na blogu jest muzyka w tle. Nie pozwala się skupić na czytaniu i zawsze ją wyłączam. Poza tym bardzo lubię tego bloga i chętnie będę czytać kolejne posty.

Weronika Tulin: Twojego bloga naprawdę fajnie się czyta.Widać,że przykładasz się do pisania wpisów i jesteś bardzo dobra w tym co robisz.

Komentarze

  1. Bodo to ikona naszego kina, zupełnie jak Monroe czy inne światowe, charakterystyczne postaci filmu <3 Polecam z Schuchardtem takie filmy jak "Karbala" "Miasto 44" "Chemia"
    niedługo opisze moje jakby "przeznaczenie" co do tego aktora ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wymienione przez Ciebie filmy na pewno zobacze. Zacznę jednak czwartek od filmu ,,Mur''z Tomkiem w roli głównej.

      Usuń
  2. Ja poznałam Bodo 3 lata temu I natychmiast się zakochałam, słyszałam to nazwisko wcześniej, ale nie przypuszczałam, że był taki młody. Niedawno zalała mnie kolejna fala miłości, a dodatkowo jeszcze zaczął się fenomenalny pod każdym względem serial z kapitalnym Tomkiem :D Niezwykłe podobieństwo także w wyglądzie;) Co do prawdziwego Bodzia, uwielbiam każdą jego piosenkę I każdy występ. A "Piętro wyżej" znam niemalże na pamięć :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że ktoś podziela moją fascynację zarówno Bodo jak i Tomkiem :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

143. #Idealneżycie Minka Kent - 1/2019

104. Marcowe podsumowanie książkowe.

106. Czy coś można udowodnić drugiej osobie?