83. ,,Botoks'' - hit czy kit?

źródło: filmweb.pl


Tytuł: ,,Botoks''
Reżyser: Patryk Vega
Gatunek: thriller
Premiera: 29 września 2017 (Polska)
Czas trwania: 2h 15 minut

W sobotę tj. 7 października 2017 r. miałam okazję wraz z siostrą i jej partnerem zobaczyć w kinie Helios film Patryka Vegi ,,Botoks''. Zastanawiałam się, czy warto zaczynać w ogóle temat filmu, ale po recenzjach jakie przewijają się w Internecie, postanowiłam dorzucić swoje trzy grosze (mam nadzieję, że moja siostra poniżej też wypowie się na temat filmu). Nie zamierzam przekonywać was do tego, że ten film jest fajny, bo ja tak uważam. Wyrażę jedynie swoje zdanie (tak jak to robiłam dotychczas). Mam jednak nadzieję, że w momencie kiedy ucichną wszelakie komentarze zarówno te dobre jak i złe, postanowicie zobaczyć go za pośrednictwem legalnych źródeł, lub po prostu zakupicie go na DVD i sami wystawicie mu ocenę.

Film opowiada o losach czterech kobiet, które w różnym stopniu mają związek z medycyną:
  • Daniela (Olga Bołądź) jest ratownikiem medycznym;
  • Beata (Agnieszka Dygant) jest lekarką SOR-u;
  • Magda (Katarzyna Warnke) jest ginekologiem położnikiem;
  • Patrycja (Marieta Żukowska) jest chirurgiem.
W trakcie trwania filmu jesteśmy świadkami wielu zmian głównych bohaterek, oraz zacieśniania się wątków między nimi.

Nie będę się po raz kolejny wyłamywać i może od razu przejdę do uzasadnienia mojej oceny, która wynosi 10:
  1. Pierwszy punkt za pana Patryka- pierwszy raz poszłam na film nie ze względu na obsadę, tylko reżysera. 
  2. Obsada filmu - uwielbiam kiedy twórca filmu na ekranie daje ,,nowe życie'' aktorom. Mamy okazję zobaczyć ich w innej odsłonie.
  3. Fabuła - pozostawia wiele do życzenia, choć nie jest do końca tak źle. To nie jest kryminał, nie trzeba tracić sił na szukanie mordercy, wystarczy bez zbędnej napinki przyglądać się temu co wyświetlane zostaje na ekranie.
  4. Film technicznie jest zrobiony bardzo dobrze. Sceny porodu, aborcji są tak świetnie pokazane, że jest gotowa zaryzykować stwierdzenie, że przynajmniej jedna ze scen była prawdziwa.
  5. Temat poruszony w filmie, narobił sporo zamieszania. Kiedy na temat filmy możemy przeczytać, posłuchać samych złych opinii, tak naprawdę jest to rewelacyjna reklama dla niego. Najgorsze co może się zdarzyć twórcy, to obojętność na to co stworzył.
Jeszcze kilka dni temu poprzestałabym na tym, i oddała pałeczkę swojej siostrze. Od sporządzenia wpisu do jego ostatecznego opublikowania minęło sporo czasu, zdarzyło się coś nieprzewidzianego, co doskonale wpasowuje się do tematu. Otóż kilka dni temu, bliska mi osoba potrzebowała pomocy lekarskiej. Jako, że była akurat sobota, musieliśmy udać się do szpitala, który znajduje się w moim mieście. Osobiście nienawidzę szpitali, zwłaszcza tego do którego miałam się udać. Moja niechęć ponownie się ujawniła na izbie przyjęć, kiedy chirurg badał osobę z którą przyszłam i stwierdził, że zawróciliśmy mu głowę, bo on ma ważniejsze sprawy na głowie. Przepisał tabletki odesłał nas do domu, nie przeprowadzając żadnego badania. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że wieczorem wróciłam z tą osobą na izbę z dużo gorszymi objawami. Najpierw czekaliśmy na lekarza, potem na wyniki a wszystko to odbywało się na korytarzu pełnym ludzi. Nie byłoby źle gdyby nie fakt, że moja towarzyszka wymiotowała. Na żadnym z lekarzy, pielęgniarce nie robiło to wrażenia. Gdyby nie moja siostra i jej upór, nie wiem jakby się to skończyło. Kiedy tak siedziałam na korytarzu, czułam się jakbym uczestniczyła w filmie ,,Botoks'', tylko jakoś nie było mi do śmiechu jak podczas seansu. Kiedy wróciłam do domu i emocje opadły, zamiast płaczu w poduszkę zaczęłam się histerycznie śmiać, bo przypomniałam sobie komentarze na film Vegi, które gnoją ten film niesłusznie. Dopóki ktoś na własnej skórze nie będzie miał do czynienia ze służbą zdrowia, nie odkryje w ,,Botoksie'' prawdy.

Opinia Marysi:

Moim zdaniem film był dobrze zrealizowany, odpowiednio dobrano aktorów. Ogólnie film mi się podobał, była pokazana prawda o lekarzach nie o wszystkich ale większości. Tak jak moja siostra napisała powyżej byliśmy w szpitalu i mieli nas w du*ie, nie obchodziło ich to, że osoba jęczy z bólu trudno, cierp. W tym filmie była pokazane wykonywanie aborcji przez lekarkę, która była ginekologiem. Ludzie się dziwią, jak tak można bo to grzech itp. a jak ktoś zabija czy gwałci  to co? Wiem, że dziecko niczemu nie jest winne, i nie jestem za aborcją tylko tym lekarzom też  nie jest łatwo. W filmie pokazały się też śmieszne wątki o których nie chce pisać - zobaczcie a sami się uśmiejecie. Wiem, że lekarze to ludzie i czasem wybuchają ale to ich praca, wiedzieli na co się piszą. Ten film uświadomił mnie, że nie którzy lekarze nie powinni być nimi, ale mamy za to lekarzy którzy są z powołania i życzę im tego aby się nie zmieniali.

Komentarze

  1. Mnie akurat Botoks kompletnie nie pociąga :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Może kiedyś obejrzę, ale nie jest to jednak mój priorytet :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Jest to dość specyficzny i mocny film. Nie każdemu się spodoba.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

143. #Idealneżycie Minka Kent - 1/2019

121. Lipcowe podsumowanie książkowe

117. Nie wie nikt, czyli przedurodzinowe rozmyślania.