157. #Bezpożegnania Mia Sheridan 12/2019




Tytuł: ,,Bez pożegnania''
Autor: Mia Sheridan
Wydawnictwo: Edipresse






Według portalu lubimyczytac.pl miałam już do czynienia z Mią 4 razy. Niektóre ze spotkań z jej twórczością były udane inne mniej. Jak było tym razem?


Okładka
Okładka jak to zazwyczaj bywa w romansach jest prosta w odbiorze. W tym przypadku mamy akurat dwójkę ludzie zapewne darzącym się jakimś uczuciem.

Spis treści
Spis treści znajduje się na końcu książki. Informuje nas o ilości rozdziałów.

Ilość stron
Książka posiada 320 stron. Zdecydowanie w tym wypadku proponowałabym dwie skrajności - albo maksymalnie skrócić tę historię, lub wydłużyć o co najmniej 100 - 150 stron.

Rozdziały
Książka posiada 25 rozdziałów + epilog. Zatytułowane są imionami bohaterów, którzy w danej chwili są narratorami opowiadanej historii.

Opis
Nie trudno się domyślić łącząc okładkę, tytuł i krótką wzmiankę na okładce, że będziemy mieli do czynienia z miłosnym trójkątem. Bohaterami romansu są: Lia Del Valle oraz dwaj bracia bliźniacy: Preston i Cole. Ona kocha tego pierwszego, ale jest w związku z tym drugim. Po kilku latach dochodzi razem z Prestonem do wniosku, że nie mogą bez siebie żyć co kończy się wspólnym spędzeniem nocy. Niestety ma to swoją cenę. Cole dowiedziawszy się o tym ginie w wypadku. Lia dowiaduje się, że jest w ciąży, ale po urodzeniu dziecka odchodzi, by wrócić po półrocznej przerwie. Chce odzyskać syna i zaufanie Prestona. Czy jest to jeszcze możliwe? Czy czas na pewno leczy rany?

Długość czytania
Na książkę poświęciłam 3 dni. Chciałam ją mieć jak najszybciej za sobą. Mimo, że nie była tak do końca zła, z każdym rozdziałem miałam dość tej miłosnej historii.

Cytaty
-,,Bardzo trudno znaleźć szczęście, kiedy człowiek czuje, że nigdzie nie ma swojego miejsca''.

Moja opinia + ocena 
Nie jestem osobą, która wzbrania się od czytania romansów czy erotyków, ale sięgam dość rzadko po te gatunki. Tym bardziej, że na horyzoncie Walentynki. Zdecydowałam się na kolejną książkę Mii, bo dwie ostatnie książki dały mi nadzieję, na to, że się nie zawiodę. Stało się jednak inaczej. Historia, z jaką miałam do czynienia w książce w ogóle mnie nie porwała. Autorka miała pomysł na historię dość schematyczną, ale potencjał był. Jednak już na początku jej się to rozjechało i do samego końca nie potrafiła tego poskładać.Ode mnie 4/10.

Komu polecam?
Wstrzymuję się do polecenia tej książki komukolwiek. Myślę, że nawet fanom romantycznych opowieści ta książka nie przypadnie do gustu.

Komentarze

  1. Widziałam dużo dobrych opinii o książkach tej autorki ale sama nie czytałam więc trudno jest mi się wypowiedzieć, ale po twojej opinii nie będę na razie czytać. I tak mam już dużo książek na liście do przeczytania

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam już bardzo dużo na temat książek tej autorki. Chciałabym kiedyś przeczytać jedną z nich, jednak będę pamiętać, aby od tej nie zaczynać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma kilka lepszych. Tę książkę zostaw sobie na koniec, by się nie zniechęcić za szybko

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

116. Myślałam, że to pasja ale jednak nie.

143. #Idealneżycie Minka Kent - 1/2019

121. Lipcowe podsumowanie książkowe