214. Kruche życie Stephen Westaby 68/2019





Tytuł: ,,Kruche życie''
Autor: Stephen Westaby
Wydawnictwo: Sine Qua Non








Od jakiegoś czasu mam wrażenie, że z lodówki wyskakują nam książki związane z medycznymi zawodami. Sukces jednej podziałał na resztę - to zrozumiałe. Jeśli o mnie chodzi w ogóle mi to nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie - z ochotą sięgam po tego typu lektury. Pielęgniarka, położna, chirurg, patolog - dla mnie nie ma to większego znaczenia. Każdy zawód ma w sobie wiele tajników, które warto odkrywać z bohaterami publikacji. 

Bohaterem książki ,,Kruche życie'' jest kardiochirurg Stephen Westaby, który na przestrzeni 16 rozdziałów dzieli się z nami - czytelnikami historią swojego zawodowego życia. Opisuje przypadki chorobowe, które z pewnością nie tylko nas, ale i u ludzi z branży mogą wywołać gęsią skórkę. Autor za pośrednictwem książki ukazuje nam prawdziwe życie lekarza, który niewątpliwie musi być silny psychicznie. Każdego dnia, bez wyjątku jest postawiony w stan gotowości, aby ratować życie.

,,Wraz z wiekiem traciłem dystans na rzecz współczucia. 
Zawód, który sobie wybrałem, stawał się przyczyną cierpienia''

Muszę się wam przyznać do tego, że akurat tę książkę czytałam w formie e-booka. Jeszcze niedawno odgrażałam się, że nie ma takiej siły, która przekonałaby mnie do elektronicznej formy czytania. Na swoją obronę mogę jedynie napisać, że tylko krowa nie zmienia poglądów. Nie ma mowy bym całkowicie zrezygnowała z książek, ale dzięki abonamentowi mam szybszy dostęp do pozycji która w danym momencie mnie interesuje. Tak było również w tym przypadku. Oczywiście na początku dość trudno było mi się przyzwyczaić do braku trzymania papieru  w rękach, jednak z czasem się przyzwyczaiłam.

Jeżeli chodzi o książkę z początku obawiałam się, że świat medycyny mógł mi się nieco przejeść i znudzę się tym co znajdę w środku. Nic bardziej mylnego. Byłam zafascynowana każdym przypadkiem, który opisany został w środku. Jestem pełna podziwu dla talentu doktora, jego chęci niesienia pomocy, zaangażowania i empatii której nie powinien okazywać, a jednak to robił. Niewątpliwie jest człowiekiem o wielkim sercu. Właśnie tacy ludzie potrzebni są, by ratować najważniejszy dla człowieka organ. Książka zdecydowanie jest godna polecenia, stąd oceniam ją 8/10.


Książkę można zrecenzować dzięki zebranym punktom na portalu czytampierwszy.pl

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

143. #Idealneżycie Minka Kent - 1/2019

121. Lipcowe podsumowanie książkowe

190. #Pielęgniarkiscenyzeszpitalnegożycia Christie Watson 40/2019