7. Mój gust książkowy.

Obiecałam w jednym z wcześniejszych wpisów, że będę pisała na temat książek. Troszeczkę złamię tą zasadę i nie napisze o konkretnej książce a o dwóch pisarzach, którzy urzekli mnie swoją twórczością.
Bardzo lubię czytać kryminały. Od czasu do czasu jednak sięgam po innego rodzaju książki niekoniecznie z zagadką w tle. Dość przypadkowo (czasem mam wrażenie, że przypadek to moje drugie imię) natrafiłam na książki Nicholasa Sparksa oraz Guillaume Musso, które przekonały mnie do tego, że nie tylko na kryminałach świat się kończy. 



,,List w butelce’’ – to pierwsza powieść jaka trafiła do moich rąk, i od razu mną zawładnęła. Była tak całkowicie inna od tego wszystkiego co to tej pory przeczytałam, być może dlatego, że zakończenie było takie nieoczywiste. Po przeczytaniu powieści przyszła pora na to bym zobaczyła film, który zadziałał na mnie bardziej niż ,,Titanic’’. Muszę was uprzedzić, że jeżeli pojawia się ekranizacja jakiegoś dzieła, staram się najpierw przeczytać książkę a dopiero potem zobaczyć film. Dlaczego? Moim zdaniem oglądanie filmu nie przeczytawszy wcześniej książki pozbawia nas wyobraźni,  zdolności fantazjowania. Ale to oczywiście tylko moje zdanie :). Oczywistością jest też, że sięgnęłam po inne książki tego pisarza. Do tej pory oprócz wymienionego ,,Listu w butelce’’ przeczytałam:  
 -  ,,I wciąż ją kocham’’,
 - ,,Ostatnia piosenka’’,
 - ,,Szczęściarz’’,
 - ,,Pamiętnik’’,
 - ,,Dla Ciebie wszystko’’
 - ,,Noce w Rodanthe’’,
 - ,,Trzy tygodnie z moim bratem’’.

Oczywiście nie wymieniłam wszystkich tytułów autora, ponieważ jest tak duże zainteresowanie jego dziełami, że muszę swoje odczekać w bibliotece, aby w końcu je dopaść. To jednak pozwoliło mi sięgnąć po książki innego pisarza Guillaume Musso. Jego książki podobnie jak Nicholasa Sparksa poruszyły mnie bardzo. Ktoś pomyśli, że w rezultacie nie jest to takie trudne, bo sama przyznałam się do tego, że jestem wrażliwa. Tak to prawda, tylko ja tą swoją wrażliwość, romantyczność staram się ukrywać pod skorupą obojętności. Jednak te książki pokazały mi w pewnym sensie, że wrażliwość i romantyczność nie jest niczym złym, nie jest oznaką słabości. Do tej pory przeczytałam kilka książek tego autora:
 - ,,Uratuj mnie’’,
- ,,Będziesz tam?’’,
 - ,,Kim byłbym bez Ciebie’’,
 - ,,7 lat później’',
 - ,,Jutro’’,
 - ,,Potem’’,
 - ,,Ponieważ Cię kocham’’.

  
Z ręką na sercu polecam książki tych autorów. Dla mnie czytanie tych powieści było świetną odskocznią od codzienności.  Będzie mi niezmiernie miło, jeśli  przeczytacie którąś z wymienionych książek i podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami. Z przyjemnością przeczytam też książki, które sami mi polecicie, obiecuję, że podzielę się swoją opinią na ich temat.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

143. #Idealneżycie Minka Kent - 1/2019

116. Myślałam, że to pasja ale jednak nie.

121. Lipcowe podsumowanie książkowe