32. Muzyka mojego życia.





Jakiś czas temu zakupiłam książkę Roberta Janowskiego, ale dopiero teraz miałam czas by po nią sięgnąć. Książka zawiera wywiady, które przeprowadził pan Robert m.in z Marylą Rodowicz, Krzysztofem Krawczykiem czy Andrzejem Piasecznym. Po odłożeniu książki na półkę, zaczęłam się zastanawiać jaka muzyka, jest muzyką mojego życia. Jeżeli o polskich piosenkarzy to bez zastanowienia mogę wymienić Andrzeja Piasecznego, który swoją muzyką powoduje, że moje zamrożone serce topnieje, Mateusza Mijała, Łukasza Zagrobelnego i Michała Szpaka. Z piosenkarkami jest odwrotnie. W przeszłości słuchałam chyba większości wokalistek, moją idolką przez długi czas była Ewa Farna, jednak ten czas minął. Dziś na liście moich ulubionych wokalistek znajduje się Sylwia Grzeszczak. Moja fascynacja jej twórczością zaczęła się od piosenki ,,Małe rzeczy''. Akurat wtedy dopadł mnie mały kryzys jeżeli chodzi o muzykę, nie bardzo wiedziałam za kim mam powędrować, a ta piosenka przywróciła mnie na właściwe tory. Oczywiście poza Sylwią słucham wiele innych wokalistek m.in. Paulli czy Kasi Cerekwickiej bo to one kolejno zajmują miejsca na podium, ale pierwsze miejsce bezkonkurencyjnie zarezerwowane jest dla Sylwii.



Jeżeli zaś chodzi o piosenkarzy zagranicznych - słucham Justina Timberlake'a, Enrique Iglesiasa i Månsa Zelmerlöwa. Ta trójka jest stała od kilku dobrych lat i raczej nie zanosi się na to by coś w tej kwestii  miało się zmieniło. Natomiast z zagranicznych artystek uwielbiam i godzinami mogę wsłuchiwać się w  głos Tiny Turner, Celiny Dion i Withney Houston. Wymienione wokalistki swoimi utworami wprowadzają mnie w tak dobry stan, że grzechem byłoby ich nie słuchać.


Na koniec wypowiem się jeszcze na temat zespołów. Otóż od utworu ,,A  gdy jest już ciemno'' jestem wierna zespołowi Feel. Uwielbiam wsłuchiwać się w charakterystyczną chrypę Piotra Kupichy. Zresztą pierwsza płyta jaką kupiłam w swoim życiu to była właśnie płyta wymienionego wyżej zespołu. Przez kilka lat żaden zespół nie wywarł na mnie tak dobrego wrażenia aby uplasować się na moim osobistym podium, jednak niedawno się to zmieniło za sprawą grupy Enej. Niedawno miałam możliwość uczestniczenia w ich występie co doprowadziło do tego, że zajęli w mojej prywatnej klasyfikacji drugie miejsce. Jeżeli chodzi o zagraniczne zespoły tu pojawia się mała zagwozdka ponieważ na ten moment żaden zespół nie skradł mojego serca. Słucham od czasu do czasu One Republic, ale nie do końca jeszcze jestem do nich przekonana.

A czego wy słuchacie? Jaka muzyka jest muzyką waszego życia? Może dzięki waszym sugestiom otworzę się na nowe doznania ;).

Komentarze

  1. Ja w sumie nie mam żadnego numer 1. Słucham wielu muzyków, wielu cenie, ale to czego słucham zależy głównie od nastroju i czasu.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

143. #Idealneżycie Minka Kent - 1/2019

121. Lipcowe podsumowanie książkowe

117. Nie wie nikt, czyli przedurodzinowe rozmyślania.