39. ,,Planeta Singli'' - recenzja.



Tytuł: ,,Planeta Singli''
Reżyseria: Mitja Okorn
Gatunek: Komedia romantyczna
Premiera: 5 luty (Polska)
Czas trwania: 1 godz. 29 min.



W sobotnie popołudnie po zakupieniu filmu na dvd i  kilku dobrych recenzjach koleżanek, które były w kinie na filmie postanowiłam skusić się na kolejną komedię romantyczną.

Ania grana przez Agnieszkę Więdłochę, próbuje znaleźć swojego księcia z bajki za pomocą portali randkowych. W dniu walentynek umawia się z mężczyzną o nicku ANT_MAN, który niestety ją wystawił. W tym samym czasie w kawiarni przebywa Tomek (Maciej Stuhr) wraz ze swoim kolegą Marcelem (Piotr Głowacki), który dostrzega Anię, przysiada się do niej i tak zaczyna się ich znajomość.


Tomek prowadzi program telewizyjny i proponuje Ani współpracę - ona będzie umawiała się na internetowe randki, a on zrobi z nich skecze w swoim programie, czym będzie próbował udowodnić, że kobiety szukające w ten sposób miłości są naiwne. Problem pojawia się w chwili, kiedy Ania spotyka się z Antonim, (ANT_MAN), który wydaje się być mężczyzną idealnym. Jak na to wszystko zareaguje Tomek? Co dalej z relacją internetową  z mężczyzną o nicku słodko-gorzki? Dowiecie się tego, oglądając film. Być może zwiastun was przekona:




Moja ocena dlatego filmu to:

źródło: theconceptgame.wordpress.com


Na taką wysoką ocenę składa się kilka rzeczy, podobnie jak w ,,Dzień dobry kocham cię'':
  1. Obsada-Maciej Stuhr w tym filmie spisał się fenomenalnie. Nie byłam dotąd jego zagorzałą fanką, ale po tym filmie, po prostu nie tyle zakochałam się, co zapałałam do niego wielką sympatią (obiecuję obejrzeć ,,Ekscentryków''). Do końca nie wiem czy Agnieszka pasowała mi do roli niepewnej nauczycielki, ale na pewno jej osoba mi nie przeszkadzała. Ubolewam nad tym, że zbyt mało poświęcono uwagi postaci Piotra, graną przez Pawła Domagałę, ale po namyśle doszłam do wniosku, że w sumie to dobrze, bo to Maciej robił w tym filmie świetną robotę jeżeli chodzi o humor.
  2. Scenariusz- kurcze nie oszukujmy się ta komedia jest po prostu dobrze napisana. Humor, szczypta wzruszeń, elementy zaskoczenia - to był strzał w 10!
  3. Przewodnią piosenką filmu był utwór Marka Grechuty ,,Dni których nie znamy'', która zbudowała romantyczny nastrój. Nie ukrywam, że mam do tej piosenki sentyment, nie słucham jej zbyt często by nie zatracić ,,świeżości'' głębi tego tekstu''
Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie dodała czegoś od siebie. Zacznę od tego, że co prawda film,,7 rzeczy...'' bardziej mi się podobał, a jednak ,,Planeta Singli'' ciągle siedzi mi w głowie. Może dlatego, że bardzo mnie wzruszyła. Pierwsza scena dwójki głównych bohaterów w kawiarni spowodowała, że łzy pojawiły się w moich oczach a później leciało już z górki. Płakałam i śmiałam się wraz z bohaterami. Ostatni film, który tak mocno przeżyłam to ,,Tylko mnie kochaj''. Na swoim prywatnym profilu udostępniłam taki oto wpis: Niedawno skończyłam oglądać Planetę Singli. Film mega. Żałuję, że nie byłam na nim w kinie, ale w domowym zaciszu łatwiej uronić łzę. Jak to podsumowała moja siostra - teraz musisz czekać na swojego Stuhra. A ja pomyślałam, że kiedyś taki Tomek (grany przez Macieja) i mnie znajdzie, bo ja jestem taką Anią (Agnieszka Więdłocha), której nikt nie zauważa do czasu...
Sugeruje on, że utożsamiłam się z główną bohaterką. I w sumie ja też przez jakiś czas tak myślałam, ale doszłam jednak do wniosku, że jednak bliżej mi do Tomka. W podobny sposób drwię z miłości, nie wierzę w nią, a jednocześnie jakaś część mnie bardzo czeka na ten moment kiedy się zakocham. Oby to kiedyś nastąpiło...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

143. #Idealneżycie Minka Kent - 1/2019

116. Myślałam, że to pasja ale jednak nie.

121. Lipcowe podsumowanie książkowe