160. #Zaginięcie Remigiusz Mróz 15/2019





Tytuł: ,,Zaginięcie''
Autor: Remigiusz Mróz
Wydawnictwo: Czwarta strona









Sięgnęłam po tę książkę bo chciałam sobie odświeżyć pamięć przed serialem. Bałam się początkowo wrócić do książki, której zakończenie już znam. Mój strach był trochę na wyrost, bo okazało się, że tak dałam się wciągać w opowiadaną historię, że udało mi się zapomnieć o zakończeniu.


Okładka
Okładka jest dosyć prosta w odbiorze. Nie za wiele nam zdradza, ale w pewnym sensie jest wprowadzeniem do sprawy z jaką zapoznamy się w książce. W tej chwili można nabyć okładkę serialową. Kto wie, może się kiedyś skuszę.

Spis treści
Spis treści w tej książce nie występuje.

Ilość stron
Książka posiada 512 stron. Jeżeli o mnie chodzi, nie uważam, że było to za dużo. Można by się spokojnie pokusić o kilka stron więcej. 

Rozdziały
W książce pojawiają się 4 rozdziały. Patrząc na ilość stron, wydaje się, że są one długie. To prawda, ale w każdy rozdział, ma podrozdziały, co zdecydowanie pomaga w szybkich przeskokach.

Opis
Joanna Chyłka oraz Kordian Oryński prowadzą sprawę zaginięcia trzyletniej dziewczynki. Z uwagi na to, że alarm był włączony i nie ma widocznych śladów włamania pierwszymi podejrzanymi są rodzice. Czy kolejny raz mamy do czynienia z utartym schematem, w którego wynika, że winnym są osoby z najbliższego otoczenia? A może autor, jak ma to w zwyczaju czymś nas zaskoczy?

Długość czytania
Na przeczytanie książki przeznaczyłam dwa dni. W tym wypadku duże znaczenie ma to, że nie potrafiłam się oderwać od lektury. Czytałam do oporu. Wręcz stałam się niewolnikiem tej historii.

Cytaty
-,,Jeśli wyeliminujemy wszystko to, co nielogiczne, pozostanie nam to, co prawdziwe'',
-,,Nikt ze sobą nie taszczy całej prawdy o swoim życiu''.

Moja opinia + ocena 
Pokochałam Chyłkę od pierwszej chwili. Nie jest to jednak miłość, która nie dostrzega wad. Akurat w tej sprawie mam jedno maleńkie zastrzeżenie. O ile sprawa zaginięcia była interesująca to jej wynik mnie nie usatysfakcjonował. Był jak na Mroza dość spodziewany i prosty, a nie do tego jestem przyzwyczajona. Zakończenie książki natomiast było bardzo dobre. Joanna to babka z jajami i zawsze będę jej kibicować. Ode mnie 7/10.

Komu polecam?
Polecam tę książkę fanom twórczości Mroza, dobrych, ciekawych kryminalnych spraw.

Komentarze

  1. Kryminały to nie mój gatunek. Po prostu za nimi zbytnio nie przepadam. Może dam kiedyś Mrozowi szansę...
    Pozdrawiam Popkulturka Osobista

    OdpowiedzUsuń
  2. O tej serii od Mroza nasłuchałam się już bardzo dużo. Chociaż nie czytałam żadnego tomu, to czuję się, jakbym wszystko o nich wiedziała... Nie przekonuje mnie ta seria.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

143. #Idealneżycie Minka Kent - 1/2019

116. Myślałam, że to pasja ale jednak nie.

121. Lipcowe podsumowanie książkowe