162. #Prom Remigiusz Mróz 17/2019




Tytuł: ,,Prom''
Autor: Remigiusz Mróz
Wydawnictwo: Dolnośląskie









Po ,,Enklawie'' i ,,Połowie'' przyszedł czas na trzecią a zarazem ostatnią część cyklu Vestmanna.


Okładka
W tym przypadku okładka jest dość prosta w odbiorze. Na pierwszym planie zauważamy krew, więc możemy się spodziewać sprawy kryminalnej.

Spis treści
Spisu treści w tej książce się nie znajduje.

Ilość stron
Książka liczy sobie 344 stron. Uważam, że było to trochę za mało. Można się było pokusić o kilka stron więcej, by np.w samej końcówce potrzymać czytelnika w nieco większym napięciu.

Rozdziały
Książka posiada 41 rozdziałów. Są one na siebie nałożone, ale nie przeszkadza to w ogólnym ich przyswajaniu.
 
Opis
Katrine Ellegaard postanawia na stałe osiąść na Wyspach Owczych, by tam ułożyć sobie życie u boku Olsena. Prom, którym płynie z Danii zostaje niespodziewanie zatrzymany, w punkcie pozbawionym zasięgu. Doszło do porwania? A może w grę wchodzi zamach terrorystyczny? Hallbjørn robi wszystko, by uratować kobietę z którą chce budować swoją przyszłość. Okazuje się jednak, że rozwiązania trzeba szukać nie tyle w wodzie, co na lądzie.

Długość czytania
Na przeczytanie tej książki przeznaczyłam 3 dni. Uwielbiam książki Mroza i choć chętnie bym się nimi rozkoszowała dłużej, to nie potrafię. Każda historia wychodząca z jego pióra powoduje, że trudno mi się z nią rozstać. Stąd tak krótki czas, jaki poświęcam na daną pozycję.

Cytaty
-,,(...)statystyka jest jak latarnia uliczna dla pijaka-przydaje się do podparcia, ale nie do iluminacji''.

Moja opinia + ocena 
Hmm...W sumie pierwszy raz nie wiem co napisać na temat książki Mroza. Zawsze mam gotową odpowiedź. Tym razem jednak mnie zatkało. Chyba nie tego się spodziewałam. Statystycznie bliżej mi do historii, które nie kończą się dobrze. Wiem, jestem dziwna ;). Nie przeszło mi jednak przez myśl, że historia tego cyklu skończy się tak spokojnie, nostalgicznie. Miałam odrobinę nadziei, że z każdą kolejną stroną ujrzę inne rozwiązanie, niż te, do którego mnie autor przygotowywał kilka stron wcześniej. Po czasie pewnie, dojdę do wniosku, że tak musiało się stać, bo przecież Remigiusz Mróz nie pisze tkliwych romansideł. Ode mnie 8/10.

Komu polecam?
Polecam fanom skandynawskich klimatów, Remigiusza Mroza.

Komentarze

  1. Remigiusz Mróz to zdecydowanie nie moje klimaty W ogóle nie ciągnie mnie do jego twórczości...

    Pozdrawiam Popkulturka Osobista

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za książkami Mroza. Wydał ich już tyle, że można się pogubić 😂.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

143. #Idealneżycie Minka Kent - 1/2019

190. #Pielęgniarkiscenyzeszpitalnegożycia Christie Watson 40/2019