260. Niepokorni dziewczyna z ogrodu Anka Sangusz 20/20






Tytuł: ,,Niepokorni dziewczyna z ogrodu''
Autor: Anka Sangusz
Wydawnictwo: Mazowieckie







Ostatnio przeczytałam fajną młodzieżową książkę. Idą za ciosem skusiłam się na kolejną opowieść z gatunku nastolatki to czytają. Z opisu wynikało, że będzie to powielony schemat, ale wyróżniający się czym, co trudno mi nazwać. Czy moje przeczucia były słuszne?

Tytułową dziewczyną z ogrodu jest Kamila, samotnie wychowywana przez matkę, która za wszelką cenę chce przerzucić swoje niespełnione ambicje modelki na córkę. Jest to przyczyna napiętych stosunków między nimi. Kiedy pewnego dnia do domu obok wprowadza się Kacper, rzeczywistość dziewczyny zmienia się diametralnie. Zaczyna wierzyć w siebie, ufać swoim przekonaniom i nabiera odwagi do przeciwstawiania się zachciankom matki. Wspólne przeżywanie codziennych trosk zbliża do siebie tych dwoje. Jednak jak w każdym związku, zwłaszcza w takim, w którym obie strony po raz pierwszy się zakochują, dochodzi do nieporozumień. Kacper skrywa jakąś tajemnicę, która prowokuje go do zerwania znajomości z Kamilą. Czy tych dwoje zaufa jeszcze sobie na tyle by dać sobie jeszcze jedną szansę?

Pierwsza myśl po przeczytaniu tej książki jaka mi się nasunęła była taka, że zazdroszczę nastolatkom takich opowieści. Historia Kamili i Kacpra przypadła mi do gustu, ale gdybym była nastolatką z pewnością zakochałabym się w tej opowieści. Sama byłam kiedyś zakochana w chłopaku z sąsiedztwa i mimo iż to uczucie nie zostało nigdy odwzajemnione to już sam fakt zakochania był niesamowity. W tej historii podobała mi się również lokalizacja, nadmorskie plaże zawsze kojarzą mi się z romantycznymi uniesieniami. Chętnie bym teraz poczuła ciepły piasek między stopami. Mmmm ale się rozmarzyłam.... Ostatnim pozytywem na jaki trafiłam była scena, której zakochani dedykowali sobie wzajemnie piosenki. Jak tylko przeczytałam tłumaczenie piosenki Goo Goo Dolls - Iris z filmu ,, Miasto aniołów'' szybciej zabiło  mi serce. Kocham ten film, tą piosenkę. Zostałam kupiona w 100%. Kończąc swój wywód nie podobały mi się w tej pozycji dwie rzeczy - zbyt wiele niedomówień jak na zwyczajną opowieść i zakończenie, które co prawda zaostrzyło apetyt na więcej i było niespodziewane, ale troszkę jak dla mnie zbyt skomplikowane. Ode mnie mocne 7/10. Z niecierpliwością czekam na drugi tom.



,,Uciekałam w  świat muzyki, która dawała mi wytchnienie i sprawiała, że nie byłam tak bardzo samotna. Bo byłam. Ale nauczyłam się z tą samotnością żyć''.

,,Wbrew wszystkiemu patrzyłam w przyszłość z optymizmem, czyli z czymś, czego mi w ostatnich latach bardzo brakowało''.

Książkę zrecenzowałam dzięki portalowi czytampierwszy.pl

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

229. Kłamca 2.8 Jakub Ćwiek 98/2019

190. #Pielęgniarkiscenyzeszpitalnegożycia Christie Watson 40/2019