2. Czy bycie wrażliwym się opłaca?

Miałam dziś pisać totalnie o czymś innym, a wzięłam sobie na warsztat wrażliwość. 
Według słownika wrażliwość to zdolność przeżywania emocji i odczuwania wrażeń; bycie wyczulonym.
Ja jestem okropnym wrażliwcem, nie wstydzę się tego. Dlaczego tak sądzę? Otóż dość często zdarza, że moje oczy wilgotnieją. Sama się często zastanawiam dlaczego tak się dzieje. Jeszcze nie do końca odpowiedziałam sobie na to pytanie.  
Nie dalej jak kilka dni temu moja wrażliwość się ujawniła. W trakcie mszy do kościoła wszedł chłopak wyglądał na 12-13 lat. Miał problem z nogą, kuśtykał. Zrobiło mi się go tak zwyczajnie w świecie bardzo żal i zapytałam siebie w myślach dlaczego akurat jego spotkało coś takiego. Dodatkowo te spojrzenia ludzi, którzy patrzyli na niego z politowaniem, ale nikt nawet nie zrobił     w jego stronę kroku by mu pomóc...  

Teraz powinnam odpowiedzieć na pytanie czy wrażliwość jest opłacalna, uważam jednak, że każdy z nas sam powinien odpowiedzieć sobie na to pytanie.

Dziś dzień pozytywnego myślenia więc wypadałoby zakończyć jakimś miłym akcentem ten wpis.




źródło: zszywka.pl

Komentarze

  1. Zależy też w jakiej sytuacji ujawnia się ta wrażliwość. Mi też często oczy mokną w różnych sytuacjach i to nawet takich, które nie dotyczą bezpośrednio mnie. Ja ostatnio łzy miałam w oczach jak poszłam na mszę za babcię i przy okazji w kościele odbywał się chrzest maluszka i tak płakał, że mi się zwyczajnie bardzo przykro zrobiło. Natomiast telewizora w swoim pokoju nie mam, ponieważ jak oglądam o głodzie i biedzie na świecie to wiem, że Ja jedna i tak nic nie zdziałam, a będę się tylko dołować. :-(

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

143. #Idealneżycie Minka Kent - 1/2019

121. Lipcowe podsumowanie książkowe

190. #Pielęgniarkiscenyzeszpitalnegożycia Christie Watson 40/2019