28. Forever ciąg dalszy.

Trzy tygodnie temu rozpisywałam się o pierwszej części przygód Ever i Cadena. Teraz czas na to bym napisała coś o pozostałych częściach, które niestety mniej mi się podobały niż pierwsza. W kolejnych częściach poznajemy siostrę Ever - Eden i jej nowego przyjaciela Cartera. Uważam, iż nie powinnam wam krok po kroku opisywać tych książek, postaram się raczej przybliżyć wam moje odczucia, co być może spowoduje, że sięgniecie po nie. Jeżeli chodzi o poszczególne części to pierwsza podobała mi się najbardziej. A co z pozostałymi zapytacie, co w nich mi się nie podobało? Były dla mnie za poste, za oczywiste i w pewnym sensie przesłodzone. Główna bohaterka po wypadku zapada w śpiączkę, jej mąż ma romans z jej siostrą bliźniaczką, która zachodzi w ciąże. Zastanawiałam się przez chwilę co autorka chciała nam przekazać.
Może miała na myśli to, że miłość to tak mocne uczucie, że człowiek jest w stanie wszystko znieść?
Do mnie to niestety nie przemówiło, co nie zmienia faktu, że zamierzam sięgać po jej książki nadal. Już nawet jedna z nich znajduję się u mnie na półce i jak tylko ją przeczytam to wam opiszę swoje wrażenia. Przepraszam was, jeżeli czujecie jakiś niedosyt z powodu zbyt krótkiego wpisu. Chyba już tak mam, że o rzeczach złych nie lubię się rozpisywać.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

143. #Idealneżycie Minka Kent - 1/2019

121. Lipcowe podsumowanie książkowe

117. Nie wie nikt, czyli przedurodzinowe rozmyślania.