94. ,,Cudze chwalicie swego nie znacie''- zakątki w Polsce




Witajcie.

                                                                     
Dzisiejszy wpis będzie o zakątkach Polski jakie miałam okazję zwiedzić. Ogólnie za granicą nie byłam, ustaliłam z moją drugą połówką, że na początku zwiedzimy trochę Polski a potem dalsze zakątki świata. Choć mam 20 lat to trochę zwiedziłam - zarówno było to już nasze polskie morze jak i góry.

1.Sarbinowo:


źródło:bing.pl







W Sarbinowie byłam w 2010 r. To pierwszy raz kiedy pojawiłam się nad polskim morzem.  Chociaż niektórzy stwierdzą, że morze śmierdzi to dla zachodu słońca można wytrzymać. Gdy byłam w Sarbinowie pojechaliśmy na jeden dzień do Kołobrzegu. Czułam się jakbym była na targu, po prostu dużo ludzi, trzeba było się bardzo pilnować aby nie zgubić grupy.





2.Dźwirzyno:


źródło:bing.pl


W Dźwirzynie byłam w 2011r.  Mieszkaliśmy  w Ośrodku Wczasowo-Kolonijnym PSS ,,Pioner". Ośrodek bardzo fajny, bliski dostęp do morza, cisza spokój - takie wrażenie pozostaje po tylu latach. W 2011 r. miałam atak astmy, więc jeszcze zwiedziłam Koszalin, a raczej szpital. Czasami trzeba pojechać gdzieś poza nasze miasto aby pojeździć  karetkami. ;) Karetkami, ponieważ w pewnym momencie musieliśmy się przesiąść z jednej do drugiej, ze względu na inny powiat czy coś w tym stylu. 






3. Michałowice:




źródło:bing.pl



Nie pamiętam,  którym roku odwiedziłam to miasto, ale było to około 12 lat temu. Góry wyglądają przepięknie powietrze czyste, za bardzo nie pamiętam jak tam było bo jeszcze miałam taki etap, że tęskniłam za domem a nie cieszyłam się z pobytu na koloniachPoza tym akurat nikogo nie było z mojej klasy parę osób mi dokuczało np. chowali mi ubrania z szafy, ale aby się wypłakać chodziłam na dwór i już było dobrze.



4. Karkonosze:



źródło:bing.pl



W Karkonoszach również byłam na koloniach, bardzo mi się podobało. Akurat towarzyszyła koleżanka z którą chodziłam do klasy. W jednym dniu był plan pójścia na Śnieżkę, niestety mój stan na to nie pozwolił, ale za to poszłam z grupą zwiedzić Szklarską Porębę. Te wodospady są przecudowne, świeże powietrze dobrze mi wtedy służyło. Płakałam pierwszy tydzień, w drugi się bawiłam, a moja dobra koleżanka na odwrót. Mieliśmy w pokoju jedną dziewczynę która lubiła sobie chłopaków sprowadzać do pokoju. Chciałam to zgłosić nauczycielce, ale nie zdążyłam bo dziewczyna zaczęła mnie dusić na szczęście uratowała mnie moja koleżanka. 

5. Istebna: 




źródło:bing.pl


W Istebnej byłam ostatni raz na koloniach, było cudownie.  Byłam już w górach ale tam mi się bardzo podobało. Jeden fragment mi się przypomniał z tej wycieczki: chodziliśmy po górach i było rozwidlenie w lewo albo prosto. Jeden chłopak z grupy która liczyła około 50 osób twierdził, że powinniśmy pójść w lewo. Pozostała grupa składająca się z około 20 osób twierdziła, że prosto. Co się okazało jak myślicie? Poszliśmy prosto i doszliśmy do pewnego domu, gdzie właściciel powiedział, że mieliśmy iść wtedy w lewo, zamiast chodzić 5 godzin chodziliśmy 7. Przynajmniej mamy wspomnienia.



6. Zakopane:

źródło:bing.pl



Znów góry - tak. W Zakopanym byłam już dwa razy. Pierwszy raz z moją kochaną siostrą, byłyśmy na trzy dni i zwiedziłyśmy:
  • Gubałówkę
  • kino 7D
  • muzeum figur woskowych 
  Trzeciego dnia się spakowałyśmy i jechałyśmy do domu, prezent na osiemnaste urodziny udane.


Drugi wyjazd był z moją drugą połówką. Pojechaliśmy na tydzień, pogoda nam dopisała. W ciągu tygodnia zwiedziliśmy Skocznie, Muzeum na Krupówkach, Gubałówkę, weszliśmy na górę Nosal, zwiedziliśmy cudowny Park koło Krupówek, oczywiście po Krupówkach też pochodziliśmy. Ogólnie odpoczęliśmy bardzo, powiem wam Zakopane bardzo lubię i moim zdaniem zawsze znajdzie się miejsce gdzie można pójść i zwiedzić, jeszcze nie raz na pewno tam pojedziemy bo mamy dużo do zwiedzenia, np. Morskie Oko, jaskinie, Muzeum, Giewont itp.

Komentarze

  1. Polska jest piękna! Chyba w najbliższym czasie bardzo chętnie pozwiedzam "Istebna" oraz "Karkonosze". A na dodatek zachciało mi się teraz jechać do Zakopanego.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

143. #Idealneżycie Minka Kent - 1/2019

121. Lipcowe podsumowanie książkowe

117. Nie wie nikt, czyli przedurodzinowe rozmyślania.