180. #PSwciążciękocham Jenny Han 33/2019




Tytuł: ,,P.S. Wciąż cię kocham''
Autor: Jenny Han
Wydawnictwo: Kobiece







Sięgnęłam po tę książkę, ponieważ bardzo dobrze czytało mi się pierwszą część przygód Lary. Czy uda mi się zaliczyć powtórkę z rozrywki?


Okładka
Jestem urzeczona okładką. Mimo, iż nie odnajduję w niej większego przekazu, to ujmuje mnie minimalistycznym stylem i pewną formą prostoty.

Spis treści
W tym przypadku nie natrafimy na spis treści. Przy takiej ilości rozdziałów, zajął by on więcej druku niż jest to warte.

Ilość stron
Książka posiada 376 stron. Wyszło w sam raz. Niczego bym nie dodała, ani żadnego wątku bym nie skróciła. Autorce udało się zbudować ciekawą historię bez zbędnych kombinacji.

Rozdziały
W książce znajdziemy 56 rozdziałów. Są one stosunkowo krótkie, stąd jest ich tak dużo. Nadają tempa czytaniu. 

Opis 
Pamiętacie perypetie Lary Jean z pierwszego tomu cyklu ,,O chłopcach''? Dla przypomnienia - w części pierwszej bohaterka książki musiała poradzić sobie z incydentem dotyczącym przypadkowego wysłania jej sekretnych listów miłosnych do chłopców, których darzyła uczuciem. Aby zapobiec różnym spekulacjom Lara związała się z Peterem. W drugiej części okazuje się, że pozorowana relacja przerodziła się w coś prawdziwego. Kłopot w tym, że na horyzoncie pojawia się adresat zaległego listu sprzed kilku miesięcy o imieniu John. Główna bohaterka staje nagle przed sercowym dylematem. W którą stronę jej serce zabije mocniej? Jedno jest pewne - serce nie sługa.

Długość czytania
Przeczytanie tej książki zajęło mi dwa dni. Jest to zapewne zasługa nieskomplikowanej, momentami ciepłej historii.

Cytaty
-,,Ja bez wątpienia należę do osób, które przesadnie zamartwiają się każdą najmniejszą drobnostką'',
-,,Sytuacja może wyglądać, jakby miała trwać wiecznie, ale nie trwa. Miłość może zniknąć, podobnie jak ludzie, nawet jeśli nie mają takiego zamiaru. Nie ma żadnej gwarancji''.

Moja opinia + ocena
Muszę przyznać, że od początku ta książka zyskała moją aprobatę. Po pierwszej części podświadomie czułam, że poświęcony czas następnemu tomowi nie będzie stracony. Było mi jakoś łatwiej wejść w historię, ze względu na to, że znałam już bohaterów. Byłam bardzo zżyta z bohaterką, trzymałam kciuki za jej ostateczny wybór. Szczerze sama nie wiedziałabym kogo wybrać. Byłam kiedyś w podobnej sytuacji. Ciągnęło mnie w stronę jednego chłopaka, a myślami przywoływałam innego. Ode mnie 7/10. Nie chcę i nie mogę dać więcej. Jednak momentami było zbyt dużo ,,słodyczy' jak dla mnie. Niby nie liczę kalorii, ale wiecie - muszę zrobić miejsce na inne łakocie. ;)

Komu polecam?
Zdecydowanie polecam fanom cyklu, oraz osobom lubiącym czytać o perypetiach miłosnych dorastającej młodzieży.


Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję portalowi czytampierwszy.pl

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

143. #Idealneżycie Minka Kent - 1/2019

190. #Pielęgniarkiscenyzeszpitalnegożycia Christie Watson 40/2019