353. Podsumowanie książkowe - czerwiec 2026
W czerwcu udało mi się przeczytać 16 książek.
Najmilej wspominam przygodę z: Ciężarem winy oraz Geniuszem zbrodni.
Oto pełna lista:
1. Ciężar winy Barbara Wysoczańska wydawnictwo Filia
Od debiutu pani Barbary tj. od tytułu Narzeczona nazisty pałam ogromną miłością do jej twórczości. Cieszę się, że Ciężar winy wpadł moje ręce i mogłam przeczytać tę powieść przedpremierowo i po raz kolejny powzruszać się i emocjonalnie zauroczyć. Emma Horn jest córką szefa lokalnego gestapo, która pracuje jako pielęgniarka. Karola Borkowskiego, przymusowego pracownika z fabryki zbrojeniowej poznaje przy okazji opatrywania mu ran doznanych w czasie pracy. Choć od pierwszego wejrzenia między dwójką młodych osób rodzi się więź, mężczyzna dość stanowczo stawia granicę, twierdząc, że jako Polak nigdy nie zwiąże się z Niemką. Klęska Trzeciej Rzeczy zbliża się coraz bardziej. Armia Czerwona jest coraz bliżej. Karol musi podjąć ważną decyzję — będzie chronił ojczyzny, czy kobiety, którą kocha? Pani Barbara na końcu książki napisała, że chce wierzyć w to, że jej najnowsza powieść jest pełna refleksji, emocji i wzruszeń. Z ręką na sercu zdecydowanie mogę napisać trzy razy TAK!!! Ta książka ma w sobie dużo ciężaru nie tylko winy, jaki odczuwają bohaterowie, ale ciężaru emocjonalnego, jaki odczuwamy my czytelnicy. Miłość Emmy i Karola z góry jest skazana na porażkę ze względu na pochodzenie. Jednak żadne z nich nie ponosi winy za to, skąd pochodzi i kim jest. Emma, mimo iż jest Niemką, ma w sobie ogromne pokłady dobra i wyrozumiałości. Czy to wystarczy, aby przekonać swojego ukochanego do tego, by dać im szansę? Do końca trzymałam kciuki za tę parę. Ileż mnie ich relacja nerwów kosztowała? Koniec końców cieszę się, że miałam okazję się tak podenerwować, bo tym mocniej związałam się emocjonalnie z głównymi bohaterami. Nie wiem, jak sama bym postąpiła, będąc na ich miejscu, starałabym się wierzyć w to, że miłość zwycięża wszystko. Ode mnie 10/10. Dziękuję wydawnictwu Filia za możliwość przeczytania książki.2. Policjanci. W boju Katarzyna Puzyńska wydawnictwo Prószyński i S-ka
Seria Lipowo jest świetną serią, którą niestety nieco zadbałam. Staram się małymi krokami wrócić do twórczości autorki i postanowiłam wrócić do książek z cyklu Policjanci. Wybór padł na antyterrorystów. Uwielbiam czytać książki związane ze służbami mundurowymi, zwłaszcza w formie wywiadu. Cieszę się, że autorka zróżnicowała dobór gości od czyniących służbę, po wdowy poległych. Czyta się te wywiady bardzo szybko, cieszę się, że odpowiadający mają możliwość dłuższej wypowiedzi, nie są zakrzyczani gradem pytań. Ode mnie 8/10.
3. Zgubny wpływ Mike Omer wydawnictwo Świat książki
Twórczość Mike Omera miałam okazję poznać za sprawą Zoe Bentley, która z każdym kolejnym tomem coraz bardziej zyskiwała moją sympatię. Postanowiłam teraz dać szansę inne bohaterce i wybór padł na Abby, która okazała się całkiem ciekawą postacią. Abby Mullen pracuje w NYPD, szkoląc policyjnych negocjatorów. Pewnego dnia dzwoni do niej dawna znajoma, która prosi ją o pomoc, ponieważ ktoś porwał jej syna. Abby decyduje się pomóc Eden, mimo iż to powoduje, że musi zmierzyć się z przeszłością, która do tej pory wydawała jej się bardzo odległa. Motywem tej przewodnim tej fabuły jest sekta i media społecznościowe. Fajnie się wokół tego zakręciła cała akcja, bo do końca nie było wiadomo, w jakim kierunku to wszystko pójdzie. Jest to obiecujący wstęp do serii, która ma dobre tempo, które nadają krótkie rozdziały. No i Abby. Świetna z niej babeczka, która jak na mój gust została dobrze scharakteryzowana. Na pewno jeszcze sporo się na jej temat dowiemy. To, co już jednak wiem, wystarczyło, bym wyrobiła sobie o niej zdanie. Ode mnie 8/10.4. Geniusz zbrodni Chris Carter wydawnictwo Sonia Draga
Nie wiem, jak Chris Carter to robi, ale każda kolejna przygoda Roberta Huntera jest lepsza od poprzedniej. Przy okazji Geniusza zbrodni myślałam, że tym razem autor nie usatysfakcjonuje mojego książkowego serca. Myliłam się. Znowu zostałam pozytywnie zaskoczona. Mimo iż znałam sprawę na dość szybkim etapie fabuły, czego nie lubię, to opisy zbrodni, jakich dokonywał, wszystko mi wynagrodziły. Należę do tej grupy osób, które hardkorowe opisy nie zniechęcają ani nie przerażają. Wręcz przeciwnie – zdecydowanie to moje klimaty. Kierowca tira, który zasłabł za kierownicą, wjechał na parking przydrożnego baru, taranując samochody. W jednym z nich znalezione zostają ludzkie głowy. Podejrzanym w tej sprawie okazuje się dawny przyjaciel Roberta Huntera, który decyduje się wspomóc śledztwo i dowieść o jego niewinności. Podczas trwania śledztwa Robert dociera, tam, gdzie nie spodziewał się dotrzeć i przypadkowo odkrywa prawdę na temat zbrodni sprzed lat, z którą był emocjonalnie związany. Robert Hunter to mój człowiek. Szanuję go za postawę, za jego umiejętności, chęć dociekania prawdy. Jestem totalnie zauroczona Robertem i sprawami, z jakimi przychodzi mu się mierzyć. Im ostrzej, im brutalniej, tym bardziej jestem zachwycona. Przy okazji tego tomu, bardzo kibicowałam mu, tak jak zawsze zresztą, ale tym razem bardzo chciałam go przytulić, by okazać mu wsparcie i powiedzieć, że mimo tego, co przeszedł, jest spoko gościem, przy którym czułabym się bezpieczne. Jeżeli kiedyś dojdzie do ekranizacji powieści pana Chrisa, Roberta nie musi grać jakieś ekstra ciacho. Wystarczy, by otrzymał cechy charakteru nadane mu przez autora i będzie wszystko dobrze. Ode mnie 10/10.5. Bad Saint Monica James wydawnictwo Kobiece
Rzadko sięgam po erotyki, ale przełamuję się, odpoczywając od zalanych krwią kryminałów. Tym razem wybór padł na pierwszy tom z cyklu All The Pretty Things – Bad Saint. Tytuł ani mnie jakoś szczególnie nie oczarował, ale też nie przyprawił o ból głowy. Nie miałam żadnych oczekiwań, też przez to nie czuję się oszukana, ani zawiedziona.Willow właśnie wyszła za mąż. Wraz z mężem planują wspólny miesiąc miodowy, podczas którego zostaje porwana. Nie wie przez kogo ani w jakim celu. Jednym z jej porywaczy ma na imię Saint, który od początku traktuje Willow nieco łagodniej od pozostałych. Ich relacja z każdym dniem będzie się pogłębiać. Czy oboje zaryzykują i wybiorą wolność? A może Saint specjalnie jest miły dla Willow, by ta sprawiała jak najmniej problemów?
Cóż mam rzec, Bad Saint to nie moja bajka. Kiedyś erotyki strasznie mnie kręciły, to był jeden z moich ulubionych gatunków, który na przestrzeni lat musiał uznać wyższość kryminałów. Naprawdę znowu chciałabym się zachwycać tym gatunkiem, robię do niego podchody, ale niestety już nie kręcą mnie tego typu historie o przystojnym złym chłopaku, który porywa piękną, nieśmiałą dziewczynę i oboje się w sobie zakochują. To już nawet nie o to chodzi, że to jest przewidywalne, bo jednak każda historia ma swój pierwiastek indywidualności, ale o to, że tego typu mi spowszedniały. Bad Saint jednak wyróżniał się pod kątem językowym, naprawdę bardzo lekko mi się tę historię czytało. Sam pomysł, choć oklepany miał swoje dobre, zaskakujące momenty. Ode mnie 5/10.
6. Zachowaj spokój Harlan Coben wydawnictwo Albatros
Rodzice nastoletniego Adama, instalują w jego komputerze program szpiegowski. Pewnego dnia natrafiają na tajemniczą wiadomość o treści: "Już dawno po wszystkim. Po prostu siedź cicho i wszystko będzie dobrze". Zaniepokojeni rodzice zastanawiają się, czy może to mieć związek z s@mobójstwem kolegi ich syna. Zanim jednak uda im się wyjaśnić sprawę Adam znika. Równolegle dochodzi do brutalnego morderstwa. Czy te dwie sprawy są ze sobą powiązane? Mam problem z tą powieścią, bo mam wrażenie, że jednocześnie jest i nie jest to cobenowska historia. Jest w tej fabule coś, co trudno mi wychwycić, ale gdybym miała potwierdzić, że tę książkę napisał Coben, nie byłabym o tym przekonana. U Harlana nawet jak występuje kilka wątków i nie są one od razu ze sobą powiązane czuć, że tworzą całość. A tu miałam wrażenie, że każdy wątek jedzie swoją trasą i nawet jeżeli na końcu mogłaby połączyć ich jakaś nic to to połączenie nie będzie satysfakcjonujące. To jak jakby zabrakło jednego puzzla w układance i dokładasz podobny brakujący element z innego zestawu. Pasuje i z daleka nie widać różnicy, ale ty czujesz, że jednak nie do końca gra. Sama nie wiem, co byłoby lepsze – wspólny mianownik obu wątków, czy zasłona dymna dla jednego, by ten drugi mógł nas w końcówce zaskoczyć. Czuję taki rodzaj niedosytu, którego nie lubię i jest mi tak zwyczajnie smutno, że tym razem autorowi nie udało się spełnić moich oczekiwań. Ode mnie 7/10.7. Zaginieni Marcel Moss wydawnictwo Filia
Do Agencji Poszukiwań Osób Zaginionych ECHO zgłasza się Jacek, który uważa, że niesłusznie został skazany za zabójstwo chłopaka, który żyje, a swoje zaginięcie z premedytacją zaplanował, by się zemścić. Sandra Milton i Ignacy Sznyder decydują się zająć tą sprawą. W związku z tym muszą wrócić do sprawy z 2007 i dowiedzieć się stało się tamtego feralnego wieczoru, który zmienił życie kilku osób. Kojarzycie serial Cold Case (Dowody zbrodni)? Zaczęłam niedawno oglądać ten serial, a teraz wpadła mi w ręce książka, w której prowadzone jest śledztwo sprzed lat. Przypadek? Nie sądzę. Nie chcę zestawiać ze sobą tych dwóch pozycji, bo każda ma swój klimat, to jedynie moje lekkie skojarzenie. Zakończenie tej historii bardzo mnie zdziwiło. I nie mam tu na myśli rozwiązania sprawy sprzed lat. Cieszy mnie to, że ogólnie historia zatoczyła koło. A kogo lub co mam na myśli – tego nie zdradzę, by nie psuć czytelnikom niespodzianki. Nie mam problemu z brutalnością w książkach, jednak to, co dzieje się z siostrą głównej bohaterki, nawet mnie zaczęło lekko przerażać. Nie wiem, czy ta dziewczyna kiedykolwiek podniesie się po tym, co ją spotkało. Czy po tak traumatycznych przejściach uda jej się na nowo zaufać ludziom? Nie wiem, czym autor zaskoczy nas w kolejnym tomie, wiem jednak, że nie zostawi nas obojętnym na to, co się wydarzy. Ode mnie 8/10.8. Ocalało pięciu Holly Jackson wydawnictwo Books4ya
Po serii Przewodnik po zbrodni według grzecznej dziewczynki, bardzo polubiłam się z twórczością Holly Jackson i mimo iż stale powtarzam, że literatura młodzieżowa już nie jest dla mnie, to ciągnie mnie w stronę jej twórczości. Tym razem postawiłam na Ocalało pięciu i nie żałuję. Sześciu przyjaciół wybrało się w podróż kamperem. Problemy z nawigacją spowodowały, że utknęli na pustkowiu. Niestety to nie ich jedyny problem. Okazuje się, że gdzieś w ukryciu czai się snajper, który informuje dzieciaki, że jest w stanie ich zabić, chyba że jedno z nich przyzna się do sekretu, który uratuje resztę grupy. W kamperze zaczyna trwać walka z czasem oraz z wzajemnymi oskarżeniami? Każdy z nas coś skrywa – który sekret okaże się tym właściwym? Ależ ja się świetnie bawiłam podczas czytania. Wiek bohaterów nawet mnie aż tak nie raził, bo zwroty akcji, ciągłe napięcie odwracały moją uwagę od nastoletnich problemów. Jedyne co to zachowanie niektórych postaci mnie irytowało, ale nie mogę zdradzić więcej, po ktoś mógłby wpaść na trop i zepsuć sobie niespodziankę. Podobały mi się rozwiązania fabularne, ciągle trwająca akcja, która napędzała historię. Myślę, że ta powieść powinna zostać przeniesiona w przyszłości na ekran.9. Nieznajomy Harlan Coben wydawnictwo Albatros
Adam Price ma z pozoru szczęśliwe życie – piękną, kochającą żonę i dwóch dorastających synów, których kocha ponad wszystko. Jedno spotkanie z Nieznajomym burzy cały jego świat. Okazuje się, że żona Adama okłamywała go w sprawie ciąży. Kiedy między małżonkami dochodzi do konfrontacji, kobieta znika. Co stoi za dziwnym zachowaniem kobiety? Dlaczego okłamywała swojego męża? Czy jej zniknięcie jest spowodowane tylko tym jednym sekretem?Harlan zawsze potrafi człowieka tak zbałamucić, że kiedy myśli, że już wie wszystko, nie wie tak naprawdę nic. Chciałabym więcej opowiedzieć o fabule książki, ale lepiej dla tych, co jej nie czytali, wiedzieli na początek, tylko tyle. Akcja nabiera tempa, dochodzą nowe wątki i tajemnice, wszystko jest spójne i klarowne. Jestem zaskoczona zakończeniem. Jeszcze nie wiem, czy pozytywne, czy negatywnie, bo nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy, ale doceniam, że do samego końca udało się nas czytelników trzymać w napięciu. Adam Price to drugi po Adamie Baye z Zachowaj spokój, mężczyzna, który zrobi wszystko dla dobra swojej rodziny. Ode mnie 8/10.
10. Trzydziesta Tomasz Żak wydawnictwo WAB
W małym miasteczku, w którym wszyscy się znają, w dniu swoich trzydziestych urodzin zostaje zamordowany Tomek, syn burmistrza. W śledztwo oprócz policji angażują się również m.in. lokalny dziennikarz oraz rówieśnicy Tomka. Komu zależało na śmierci młodego chłopaka? Czyżby było to zlecenie polityczne? Trzydziestka to ciekawa książka, z mocną i intensywną fabułą. Bardzo dobrze mi się ją czytało, bo była napisana lekkim językiem. Jedyne, do czego mogłabym się przyczepić to ilość wulgaryzmów – dla mnie odrobinę za często występowały i już pod koniec zaczęły mnie lekko irytować. Jestem pozytywnie zaskoczona co do tego, kto ostatecznie zabił Tomka i dlaczego. W sensie kupuję tę motywację, choć była ona bardzo bolesna. Jestem wściekła na te wszystkie polityczne zależności i powiązania, ale tylko dlatego, że mam świadomość, że one istnieją i jest to czasami taki mur nie do przebicia dla zwykłego człowieka, który czuje jedynie bezsilność. Ode mnie 8/10. Książka idealnie wpasowała się w wyzwanie czytelnicze z hashtagiem #klubniespokojnejstarosci organizowanym przez @zakurzona.biblioteczka i @lechita92 w kategorii przygody Kubusia trzydziestolatka – książka ze zdziecinniałym bohaterem lub bohaterem w wieku 30-39 lat.11. Dolina Mulberry Denise Hunter wydawnictwo Dreams
Po tym, jak Avery Robinson bezradnie patrzyła, jak jej matka przegrywa walkę z chorobą, postanowiła zostać lekarką w górskim miasteczku Riverbend w Karolinie Północnej. Wes Garrett pracownik budowalny wędruje Szlakiem Appalachów, by uczcić pamięć zmarłego przyjaciela, który ocalił mu życie. Niespodziewanie dopada go choroba. Ostatkiem sił mężczyzna dociera do miasteczka i traci przytomność na schodach kliniki Avery. Aby odwdzięczyć się za pomoc, Wes postanawia wyremontować stary domek. Między bohaterami rodzi się uczucie, którego się nie spodziewali. Niestety na końcu jego drogi czeka ktoś ważny. W którą stronę Wesowi zabije mocniej serce – kobiety, którą obiecał się zaopiekować czy nowo poznanej kobiety, która nie jest mu obojętna od samego początku?Dolina Mulberry to niespieszna obyczajowa historia, w której wbrew mojemu opisowi, główną postacią jest Avery. To wokół jej rodzeństwa kręci się cykl Romans w Riverbend. W poprzednim tomie przygoda miłosna przydarzyła się bratu Avery – Cooperowi – zastępcy szeryfa. Lubię takie cykle, bo one tworzą pewną całość, fajnie móc obserwować postaci z pierwszego tomu, które w trzecim już mają ułożone życia, lub na odwrót — życie dało im w kość, a autorka to naprostowuje. Zarówno Przełęcz w Riverband, jak i Dolina Mullbery podobały mi się na podobnym poziomie, bo obie części to niespieszne opowieści, przy których można odpocząć. Ode mnie 7/10.
12. Czas zabijania John Grisham wydawnictwo Albatros
Przez to, że znam Czas zabijania z ekranu, aż dotąd unikałam zerknięcia do książki. W końcu się na to zdecydowałam i nie żałuję, choć tak samo, jak w przypadku Zielonej Mili Kinga – wielokrotne oglądanie ekranizacji przyczyniło się do tego, że bardziej skłaniam się ku nim, a nie książkom.W miasteczku Clanton w stanie Missisipi zostaje pobita i zgw@łcona dziesięcioletnia czarnoskóra dziewczynka. Jej ojciec, wiedząc, że biali oprawcy zostaną potraktowani ulgowo, sam wymierza sprawiedliwość, za co grozi mu kara śmierci. Jego obrońcą zostaje Jake Brigance, który ma nie łatwe zadanie. Czy uda mu się wybronić swojego klienta, czy zdoła przekonać ławę przysięgłych o niewinności swojego klienta?
Jak się dowiedziałam w posłowiu, że Czas zabijania to debiut Johna to szczęka mi opadła. Choć sam autor przyznaje, że jego powieść nie jest idealna, ale nic w niej by nie zmienił, to i tak mimo błędów, które autor sam wychwycił, to jest kawał dobrej powieści. Startować z takiego miejsca to dobrze i niedobrze, bo autor sam sobie wysoko postawił poprzeczkę. Wierzę, że kolejne powieści będą równie dobre. Po latach muszę sobie odświeżyć film, bo nie jestem pewna co do jednej rzeczy. Książkowy Jake wydawał mi się momentami zbyt arogancki, a ten filmowy grany przez Matthew McConaugheya, był pewny siebie, znał swoją wartość, ale co innego nim kierowało, kiedy myślał o wygraniu sprawy. Książkowy Jake ciągle myślał o kasie. Może źle tę postać zapamiętałam z filmu, niebawem się to okaże. Ode mnie 9/10.
13. Słodki kłamca Katarzyna Bester wydawnictwo Kobiece
Stella po zdradzie postanawia zrobić sobie przerwę od związków. Tylko jak to zrobić, kiedy na radarze pojawia się przystojny właściciel kawiarni Robert i seksowny sąsiad Adam. Czy Stella ponownie zaryzykuje i poszuka miłości? A może ciągle będzie żyła w przekonaniu, że każdy nowo poznany facet to słodki kłamca? Słodki kłamca to lekki erotyczny romans, w którym występuje miłosny trójkąt. Mnie ta książka do siebie nie przekonała, ale to raczej wina fabuły, niż stylu autorki, bo akurat dzięki niemu dobrnęłam do końca opowieści. Ode mnie 4/10.
14. Już mnie nie oszukasz Harlan Coben wydawnictwo Albatros
Maya Stern niedawno pochowała siostrę i męża. Kilka dni po śmierci Joego zauważa na nagraniu z domowej kamery bawiącego się swojego męża z córką. Będąca świadkiem śmierci męża początkowo myśli, że popada w obłęd. Postanawia jednak zbadać sprawę i odkrywa, że zabójstwo jej siostry i męża może coś łączy. Czy Maya odkryje prawdę, zanim ktoś, komu zależy na tym, by zwariowała, ją uciszy? Zabrałam się za nadrabianie twórczości Cobena i z każdą kolejną książką coraz trudniej mnie zaskoczyć, ale tym razem się to udało. Dałam się zaskoczyć, bo nie spodziewałam się takiego zaskoczenia, jakie ostatecznie zaserwował nam autor. Było tyle podpowiedzi, sam Sherlock Holmes ustami bohaterki książki podpowiadałam mi, abym nie kombinowała tak jak robiła to Maya i sięgała po najprostsze rozwiązania, ale czasem to, co takie proste, to wydaje się na początku mało atrakcyjne. Jednak jak się potem okazuje, że to jednak to rozwiązanie wygrało, to jednak z prostotą już się aż tak nie kojarzy. Ode mnie 9/10
15. Fallen Saint Monica James wydawnictwo Kobiece
Po tym, jak pierwszy tom z serii All the pretty things nie do końca mi się spodobał, postanowiłam sięgnąć po drugi. I nie żałuję, choć to nadal nie jest mój vibe, to tym razem bawiłam się odrobinę lepiej, bo znacznie więcej działo się działo niż poprzednio.Willow i Saint nie mogą cieszyć się wspólnym szczęściem, ponieważ dziewczyna ponownie została porwana i sprzedana rosyjskiemu gangsterowi. Jej jedynym ratunkiem jest mężczyzna, którego kocha. Tylko czy on zdoła ją uratować? Jaką cenę będą musieli zapłacić za wspólną przyszłość?
Więcej zwrotów akcji, mniej scen miłosnych i jakoś tak lepiej mi się tę powieść czytało. Podobało mi się zakończenie, które zdecydowanie podnosi jakość tej historii. Połączenie wakacyjnego, miłosnego klimatu w połączeniu z akcją, napięciem i niepewnością spowodowało, że historia jest pełniejsza, bardziej emocjonująca i pobudzająca. Ode mnie 7/10 (o dwa oczka wyżej w porównaniu do pierwszej części).
16. Ta dziewczyna Michelle Frances wydawnictwo Albatros
Matka, syn i jego nowa dziewczyna = trójkąt, którego zakończenie zaskakuje. Laura jest producentką telewizyjną, z razem z mężem wychowuje syna Daniela, z którym ma bardzo dobre relacje. Niespodziewanie w życiu chłopaka pojawia się Cherry, która na początku wydaje się sympatyczną, miłą dziewczyną. Z czasem Laura wyczuwa, że dziewczyna ma wobec jej syna nieszczere zamiany. Czy to prawda? A może jest przewrażliwiona na punkcie Daniela, którego miała zawsze dla siebie? W desperacji kobieta posuwa się do kłamstwa, które zmienia życie całej trójki. Ta dziewczyna to był dobry thriller, którego akcja z rozdział na rozdział denerwowała mnie, że trudno było mi usiedzieć w miejscu. Podobało mi się to, bo do samego końca nie byłam pewna końcowego rozwiązania, które sama nie wiem, czy mi się podobało. Sprawa wygląda następująco – obie panie były krętaczkami i szkoda mi Daniela, który był manipulowany przez obie najdroższe mu kobiety. Obie na koncie miały kłamstwa, każde kolejne gorsze od drugiego i przez to każda z nich zasłużyła na to, by ponieść ich konsekwencje. Jednak nie wiem, czy jestem zadowolona z ostatecznego rozstrzygnięcia, które wydało mi się takie ułatwiające wszystko. Wszystkich nie da się zadowolić i pewnie było to jedno z lepszych rozwiązań, ale tak jakoś nie wiem, czy tylko jedna ze stron zasłużyła na poniesienie konsekwencji. Mam lekkiego moralniaka, ale to dobrze, że książka pozostawia czytelnika z takim dylematem, bo zapowiada się, że dość długo nie zapomnę o tej historii. Słyszałam, że serial na podstawie książki ma inne zakończenie, które być może bardziej przypadnie mi do gustu. Ode mnie 8/10. Książka idealnie wpasowała się w wyzwanie czytelnicze z hashtagiem #klubniespokojnejstarosci organizowanym przez @zakurzona.biblioteczka i @lechita92 w kategorii Teoria wielkiego kłamstwa – książka, w której kłamstwa pojawiają się na każdym kroku.
















Komentarze
Prześlij komentarz