357. Podsumowanie książkowe - sierpień 2026.

W sierpniu udało mi się przeczytać 14 książek.

Najmilej wspominam przygodę z tytułami: 


Oto pełna lista:

1. Kolekcjoner motyli Dot Hutchison wydawnictwo Filia 

Ogród motyli to miejsce powinno kojarzyć się jedynie pozytywnie. Nie tym razem. Kiedy agenci Victor Hanoverian i Brandon Eddison dostają wezwanie na miejsce zbrodni, nie mogą uwierzyć, co zastają na miejscu. W posiadłości znajdują młode kobiety, które więziono i nad którymi się znęcano, a ich ciała pokrywało tatuaże przypominające motyle. Jedną z ocalałych jest Maya, która decyduje się opowiedzieć o Ogrodniku, który był panem tego miejsca. Czy zeznania dziewczyny są prawdziwe? Czy była wspólniczką ogarniętego  chorą obsesją mężczyzny, a może pomagała mu, by chronić samą siebie? Może to źle zabrzmi, ale myślałam, że ta historia będzie odrobinę bardziej przerażająca. Może już się na tyle uodporniłam, że mało co mnie rusza. Żeby nie było, to jest kawał dobrej historii, z ciekawym pomysłem, jednak moim zdaniem była niepotrzebnie przedłużana, a przez to momentami robiła się nuda. Fajnie się ta historia, bardzo intrygująco, ale im bliżej końca tym napięcie opadało i mam lekkie poczucie niedosytu, brakuje mi kropki nad i. Ode mnie 7/10.   

2. Siedem razy lato Paige Toon wydawnictwo Albatros  

Liv i Finn niemalże od razu czuli, że są sobie przeznaczeni. Choć mocno w sobie zakochani, postanawiają pójść własną drogą. Obiecują sobie jednak spotykać się w każde lato, by pobyć ze sobą chociaż przez chwilę, do czasu aż któreś sobie kogoś nie znajdzie. W końcu po latach zawieszenia decyduje się zakończyć relację z Finnem, a wtedy na jej drodze pojawia się Tom, dzięki któremu po raz pierwszy Liv czuję, że może oddać serce komuś innemu. Czy Liv dobrze wybrała? Co się stanie, kiedy Finn pojawi się latem w umówionym miejscu? Jestem trochę wkurzona, poraniona, wzruszona, rozgoryczona po przeczytaniu tej powieści. Bo o ile patrzymy z boku motyw pierwszej miłości, rozstania i powroty jest na swój sposób romantyczny i uroczy, to kiedy w realnym życiu jest się książkowym Tomem, który słyszy zapewnienia swojej kobiety, że go kocha, ale na każde wspomnienie o byłym drży, to jednak możesz być nie do końca pewnym tego, czy ten związek przetrwa. Trochę wkurza mnie i tu wleci spory spojler, że nawet jak para na lata się rozstaje i układa sobie nowe życie to zawsze i tak w końcu los spowoduje, że ich drogi się splotą. Tak jak pisałam wyżej, to jest bardzo romantyczne, ale i mega denerwujące. To wszystko zależy, po której stronie równania się znajdujesz. Odsuwają na chwilę od siebie emocje, spoglądam na to, jak ta powieść została napisana, jak dobrze mimo wszystko mi się ją czytało, dlatego daję 8/10. 

3. Bez powietrza Magdalena Szponar wydawnictwo Szósty zmysł  

Pierwsza część cyklu Cztery żywioły średnio mi się podobała, ale postanowiłam dać szansę tej serii. Przekonałam się o tym, że to nie seria dla mnie. Po wydarzeniach z pierwszej części Rafał trafia do szpitala w ciężkim stanie. Przy łóżku czuwa jego ukochana Marta. W czasie kiedy strażak dochodzi do siebie, jego dziewczyna odkrywa, że jej ukochany nie był z nią do końca szczery. Czy przez przeszłość Rafała i jego powiązania z mafią, ta dwójka ma szansę na szczęśliwą przyszłość? To jest bardzo lekki romans, który w mojej ocenie jest zarówno pod względem pisarskim, jak i fabularnym zbyt płasko napisany. Ode mnie 4/10. 

 

 

 

4. Negocjator Marek Stelar wydawnictwo Filia 

Mam słabość do twórczości pana Marka. Na każdą jego książkę czekam z utęsknieniem i z ekscytacją. Tym razem znowu się nie zawiodłam, bo Negocjator dostarczył mi niesamowitych i niespodziewanych wrażeń. W hali widowiskowej Gryf Arena w Szczecinie ma się odbyć koncert grupy Skinman. Niestety do występu nie dochodzi, ponieważ hala zostaje opanowana przez uzbrojonych ludzi, a uczestnicy koncertu zostają wzięci na zakładników. Już na stracie ginie pierwszy chłopak, który nie zastosował się do polecenia. Na miejsce akcji zostaje oddelegowany komisarz Kamil Russek, który nawiązuje kontakt z przywódcą napastników – Alfą. Rozpoczynają się negocjacje, każdy błąd może kosztować życie niewinnej osoby. Czy uda się uratować zakładników bez rozlewu krwi? Książki pana Marka zawsze dostarczają mi dużych emocji, ale do tej pory chyba żadna nie dostarczyła mi takiego rollercoastera emocjonalnego co Negocjator. Bardzo się cieszę, że mogłam bliżej przyjrzeć się pracy negocjatora, zobaczyć ile wokoło się dzieje, ile służb jest w to wszystko zaangażowanych, jakie napięcie jest w sztabie kryzysowym, ile nerwów to wszystko kosztuje. Chylę czoła przed autorem, ponieważ oddał wszystkie emocje, które towarzyszą ludziom w to zaangażowanym i pozwolił odczuć to czytelnikowi. Taką wisienką na trocie okazało się zakończenie, którego nie sposób się domyślić. I to nie dlatego, że za wszystkim stoją kosmici. Po prostu fabuła została dobrze przemyślana i autor dołożył wszelkich starań czy zaskoczyć swojego odbiorcę. Ode mnie 9/10. Dziękuję wydawnictwu Filia za możliwość zrecenzowania powieści przedpremierowo.  

5. Poza rytmem Brittainy C. Cherry wydawnictwo Filia 

Nie pozwalam, nie zgadzam się, na to, by pani Brittainy łamała mi serce swoimi historiami. Tak nie można. On jąkający się, niezdarny licealista dręczony w szkole, ona szkolna piękność, która mogłaby mieć każdego. Połączyła ich muzyka, rozdzielił los. Po latach ich drogi ponownie się łączą, jednak żadne z nich już nie jest tym nastolatkiem z pierwszego zakochania. Czy Elliotowi i Jasmine uda się ponownie zakochać się w sobie? Czy znowu połączy ich miłość do muzyki? Brittainy znowu to zrobiła – najpierw złamała mi serce, a później je na nowo poskładała. Już zawsze w moim sercu pierwsze skrzypce grać będzie książka Kochając pana Danielsa, ale po nieco odrobinę słabszej Zawsze wszędzie, Poza rytem plasuje się pośrodku. Autorka ma dar do łamania swoich bohaterów, a później składa ich na nowo. I to jest fajne, bo zawsze jej powieści dają nadzieję na lepsze jutro. Nie wiem czy to wynika z osobistych doświadczeń autorki, ale już któryś raz wyłapuję to, że matki głównych bohaterek są przedstawione w złym świetle jako niekochające swoich dzieci rodzicielki i jakby ja nie mam o to pretensji, tylko czytając książki autorki częściej niż kiedyś wyłapałam ten szczegół. Ode mnie 9/10. 

6. Cena przyjaźni Lucinda Berry wydawnictwo Filia  

Trójka chłopców będąca pod wpływem alkoholu bawiła się bronią. Na skutek wypadku jeden z nich nie żyje, drugi przebywa w śpiączce, a trzeci po przeżytej traumie nie mówi. Matki chłopców decydują się przeprowadzić śledztwo i odkrywają, że nieszczęśliwy wypadek był dopiero początkiem ich problemów. Czy można być pewnym tego, że zna się swoje dziecko na tyle dobrze, by wierzyć, że jest ono niewinne i dobre? Cena przyjaźni to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, które okazało się owocne. Poznałam pióro autorki, które przypadło mi do gustu. Jednak sama historia już nie do końca. Punkt wyjścia i zakończenie bardzo dobre, jednak z wypełnieniem całej historii miałam problem. Miałam wrażenie, że mimo iż dookoła sporo się dzieje, to fabuła stoi w miejscu. Nie potrafię wyjaśnić skąd takie poczucie, bo rozwiązania fabularnie były dość sensowne i każda kolejna tajemnica dodawała smaczku powieści, a mimo to, miałam takie, a nie inne wrażenie. Cena przyjaźni to bardzo emocjonalna historia, w której trzy przyjaciółki stoją naprzeciw siebie i muszą zdecydować czy ich więź jest na tyle silna, by wybaczyć i nadal wspierać. I tu pada pytanie, czy siła przyjaźni jest silniejsza od miłości do dziecka? Ile jest w stanie zrobić matka, by chronić swoje dziecko? Ile tak naprawdę warta jest przyjaźń? Ode mnie 7/10. Dziękuję wydawnictwu Filia za możliwość przeczytania książki w ramach współpracy. 

7. Włoskie komplikacje Zuzanna Kulik wydawnictwo Editio Red  

Główną bohaterką jest Lisa Carter, początkująca cukierniczka z Londynu, która zostaje zaproszona na ślub swojej najlepszej przyjaciółki do Włoch. Na miejscu spotyka starszego brata Emmy – architekta, w którym jest zakochana od dawna, ale para nie najlepiej się dogaduje. Ich niechęć względem siebie narasta, kiedy okazuje się, że oboje mają zostać świadkami na ślubie i udawać narzeczonych. Czy zacieśnienie relacji pomoże tej dwójce zbliżyć się do siebie? Motyw kocham cię, ale cię nie lubię, kto się czubi, ten się lubi nie kręci mnie jak kiedyś. Przyznaję jednak, że dobrze się bawiłam, słuchając Włoskich komplikacji, bo to lekka, przyjemna, wakacyjna opowieść w sam raz na upalne lato. Bardzo spodobał mi się styl autorki, największe zastrzeżenie mam do infantylności głównej bohaterki. Między bohaterami było 10 lat różnicy, uważam, że niepotrzebnie było to podkreślane, bo często 20 paro latki są dojrzalsze niż mężczyźni po 30. Ode mnie 6/10. 

8. Od pierwszego wejrzenia Nicholas Sparks wydawnictwo Albatros  

Jeremy Marsh porzuca prestiżową pracę dziennikarza w Nowym Jorku i przeniósł się do Boone Creek, niewielkiej miejscowości w Karolinie Północnej, by tam zamieszkać się swoją ukochaną bibliotekarką Lexie Darnell. W spokojnym otoczeniu przygotowują się na ślub i narodziny dziecka. Pewnego dnia Jeremy otrzymuje tajemnicze e-maile, które powodują, że zaczyna mnie wątpliwości wobec swojej narzeczonej. Czy Lexie jest wierna swojemu ukochanemu? Druga część serii Prawdziwy cud jest odrobinę lepsza, bo ma sparksowe zakończenie, ale nadal uważam, że obie części klimatem nie odpowiadają książkom autora. Jeremy jest irytującym kolesiem, jego związek z Lexie jest tak bardzo romantyczny, że aż zagryzałam wargi z niechęci do tego uczucia. Może i miłość tak wygląda w normalnym życiu, ale Sparks i nie tylko on, mają za zadanie nas oszukiwać. A tu nie było oszustwa i okazuje się, że instytucja małżeństwa jest odrobinę przereklamowana. No bo przed małżeństwem pasuje wszystko idealnie, a tuż po to bałagan partnera zaczyna irytować, niespuszczona deska klozetowa przyprawia o ból głowy, kiedy nam jest zimno i przykrywamy się kocem, partner uruchamia klimatyzację, bo jest mu za gorąco. Historia ma swój urok, zakończenie powoduje, że do oczu napływają łzy, ale ogólny wydźwięk jest taki sobie. Ode mnie 7/10. 

9. Telepata Adrian Ksycki wydawnictwo Czarna Owca 

Telepata to moje pierwsze spotkanie z twórczością pana Adriana i okazało się one jak najbardziej udane. Z placu zabaw, ktoś porywa małą dziewczynkę. W tracie poszukiwań trop prowadzi do sprawy zaginięcie sprzed lat. W tym samym czasie dochodzi do kolejnego porwania. Policji nieoficjalnie stara się pomóc Michała Pakulskiego znany telepata. Czy z jego pomocą uda się odnaleźć zaginione dzieci i wyjaśnić sprawę sprzed lat? Początek nie zwiastował tego, że to będzie aż tak dobra powieść. Niepotrzebnie nastawiłam się, na to, że książkowy telepata jest bohaterem powieści tylko po to, by ironizować na temat Jackowskiego. Bardzo, bardzo mylne założenie, ale skojarzenia co to znanego w Polsce jasnowidza nie mogłam przez dłuższy czas wyprzeć z głowy. W tej książce do telepatii, hipnozy, wizji podchodzi się na serio i to mi się bardzo spodobało, bo choć można uznawać to za dyrdymały, w obliczu tragedii szukamy pomocy, gdzie tylko się da. Motywacja sprawcy bardzo mnie zszokowała, im bliżej końca domyślałam się, o co może mu chodzić, ale kiedy to już tak solidne wybrzmiało, totalnie mnie to rozkleiło. Po tej powieści jeszcze chętnie sięgnę po kolejne książki autora, które podobno są jeszcze lepsze od tej. Nic tylko zacierać ręce. Ode mnie 9/10. 

10. Zrzutka Haywardów Janice Hallett wydawnictwo Znak 

Lockwood to urocze małe miasteczko, w którym wszyscy się znają. Kiedy u jednej z mieszkanek dwuletniej Poppy lekarze diagnozują raka mózgu, ceniona i bogata rodzina Haywardów organizuje zbiórkę. Okazuje się, że zbiórka była jedynie zasłoną dymną, która doprowadziła do morderstwa. Kto zabił i dlaczego?  Wydawać by się mogło, że tę powieść przez to, że została napisana w niecodziennej formie w postaci SMS-ów i e-mailów będzie czytało się szybko i sprawie. Otóż nie. Była to tak nudna książka, że z bólem serca muszę to napisać, ale męczyłam się z nią prawie miesiąc. Ktoś może stwierdzić szkoda czasu, teraz mogę to stwierdzić, ale kiedy zaczynam coś czytać, zawsze mam nadzieję, że w końcu nadejdzie ten moment, kiedy coś zaskoczy. Zaskoczyło, jak się okazało, o co w tej powieści chodziło, ale tak to nic szczególnego się nie działo. Wymiana wiadomości przypominała mi rozmowę przekupek na targu, które komentują na bieżąco sprawy, które dzieją się w okolicy. Forma wydania tej książki może i na swój sposób atrakcyjna dla wielu, dla mnie okazała się niewypałem. Ode mnie 3/10. 

11. Makabrycja wydawnictwo Znak Koncept 

Makabrycja to zbiór historii, ciekawostek, które mrożą krew w żyłach. Podobało mi się w tej książce to, że zagadnienia dotyczyły różnych dziedzin od eksperymentów, po sylwetki seryjnych morderców aż pod zaginięcia. I właśnie ostatni rozdział poświęcony zaginięciom osób najbardziej mnie zainteresował. Podobał mi się również klimat tej książki – trochę jak z serialu Wednesday, trochę z jak Archiwum X. Totalnie mój vibe. Zdecydowanie chcę więcej. Ode mnie 8/10. Książka idealnie wpasowała się w wyzwanie czytelnicze z hashtagiem #klubniespokojnejstarosci organizowanym przez @zakurzona.biblioteczka i @lechita92 w kategorii W żołądku się nie mieści – książka, która może wywołać mdłości i obrzydzenie.

 

 12. Ukryte Lisa Gray wydawnictwo Burda Książki 

Do detektyw Shaw zgłasza się Rose Dalton, której siostra od lat czeka w celi śmierci za podwójne morderstwo. Jessica decyduje się przyjąć sprawę, choć wszystkie dowody wskazują na to, że Rue Hunter jest winna i za trzy dni powinna otrzymać zasłużoną karę. Czy rzeczywiście wszystko jest oczywiste, jak się wydaje?
Pierwszy tom z serii przygód detektyw Jessicy Shaw przeczytałam cztery lata temu. Już dokładnie nie pamiętam, co nie grało mi w fabule, ale pewna jestem jednego – nie polubiłam się z Jessicą i to na tyle mocno, że po drugi tom sięgnęłam dopiero teraz. Ukryte do doskonały przykład tego, że warto dać szansę drugiej części, kiedy ten pierwszy okaże się średnio satysfakcjonujący. Motyw zagłębiana się sprawy sprzed lat znam aż za dobrze z serialu Dowody zbrodni i nie robi już on na mnie aż takiego wrażenia, ale doceniam, że autorka zdecydowała się pójść tą drogą i napisać poprawną kryminalną historię. Jest kilka elementów zaskoczenia, co spowodowało, że momentami angażowałam się w tę sprawę bardziej, niż myślałam, że to zrobię. Ode mnie mocne 8/10.

13. Imaginacja Ragał Glina wydawnictwo Zwierciadło 

Pierwszy tom z cyklu przygód podkomisarza Okońskiego nie był zły, ale brakowało mi przysłowiowej kropki nad i. Druga przygoda z jego udziałem dużo bardziej mnie usatysfakcjonowała. Niedaleko Stargardu zostaje znalezione ciało mężczyzny, którego ze względu na stan ciała trudno jest zidentyfikować. Pierwotnie sprawę ma przejąć podkomisarz Okoński, jednak pilnie zostaje oddelegowany do przejrzenia akt i przesłuchania świadków w sprawie porwań dzieci. Czy podkomisarzowi uda się uratować kolejnego chłopca, zanim ten zostanie odnaleziony martwy? Już na stracie spodziewałam się, że to będzie kawał dobrego kryminału, nie spodziewałam się jednak, że fabuła będzie na tyle angażująca, że trudno będzie mi się od niej oderwać. Historia płynnie się rozwija, autor prowadzi czytelnika, budując napięcie do samego końca. Zakończenie powieści było bardzo intrygujące i coś mi podpowiada, że to trzeci tom będzie tym najlepszym. Ode mnie 9/10. 

14. Kropla błękitu Denise Huner wydawnictwo Dreams 

Kropla błękitu to druga część cyklu Pensjonat Bluebell. Każdy tom poświęcony jest jednemu z trójki rodzeństwa. Pierwszą bohaterką była Molly, której historia skupiała się na relacji ze sławnym pisarzem. Tym razem bohaterem jest Levi, a jego opowieść dotyczyć będzie znajomości ze sławną aktorką Mią Emerson. Mia Emerson jest gwiazdą Hollywood, która niesłusznie padła ofiarą skandalu. Aby odciąć się od dziennikarzy, postanawia zaszyć się w pensjonacie w miasteczku Bluebell, gdzie miała spędzić odwołany miesiąc miodowy. Po przyjeździe poznaje Leviego Bennetta, który wraz z siostrami prowadzi pensjonat. W trakcie pobytu oboje postanawiają zając się poszukiwaniami cennego naszyjnika, który jest rodzinną pamiątką Mii. Czy wspólne poszukiwania zbliżą ich do siebie?   Drugi tom odrobinę mniej mi się podobał niż pierwszy. Choć to dopiero drugi tom zaczyna mnie trochę męczyć schematyczność wynikająca z tego, że rodzeństwo prowadzące pensjonat zakochuje się w znanych postaciach. Na szczęście w trzecim tomie ostatnia z rodzeństwa zaprzyjaźni się z agentem Secret Service i coś czuję, że to będzie najlepszy tom z serii. Mam nadzieję, że mój książkowy nos mnie nie zawiedzie. Bardzo lubię twórczość Denise Hunter, jej powieści są kojące, relaksujące, nie ma w nich niepotrzebnych dram rodem z telenowel. Trzeba mieć jednak na uwadze to, że w życiu bohaterów znaczącą rolę odgrywa Bóg. Jednym będzie to przeszkadzać, innym wprost przeciwnie. Ode mnie 6/10.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

75. Plusy i minusy bycia w związku.

223. Kłamca 2 Jakub Ćwiek 88/2019

255. Klub Fanek W.M. Oliwia Majka Milejko 15/2020